Tu jesteś:
| Raport ligowy 20-23.04 |
| Wpisany przez Porphyrio/kubanczyk |
| środa, 27 kwietnia 2011 20:59 |
|
W jedynym środowym spotkaniu Jagiellonia gościła Górnika Zabrze. Na stadionie w Białymstoku doping na tradycyjnie wysokim poziomie. Na meczu tym pojawiła się skromna grupa kibiców z Zabrza, którym wejście na obiekt umożliwili sympatycy Jagiellonii. W czwartek Cracovia grała z Zagłębiem Lubin. Na spotkaniu tym 120-osobowa delegacja kibiców z Lubina. Gospodarze na swoich sektorach machają flagami na kijach. Wisła grała we Wrocławiu z zaprzyjaźnionym Śląskiem. Na meczu ok. 1500 kibiców Wisły i atmosfera typowa dla tego rodzaju spotkań. W pierwszym sobotnim spotkaniu Korona grała z Ruchem. Gości na tym meczu ok 650, w tym 80 osób ze Staszowa, miasta w którym działa świętokrzyski FC Ruchu. Gospodarze zaprezentowali oprawę (stanowiącej komentarz do sporej liczby zakazów stadionowych przypiętych ostatnio tej ekipie) składającą się z sektorówki przedstawiającej ręce zakłute w kajdanki, transparentów: "Oddałem temu serce - Tworząc tą atmosferę" i "Za jakiś czas tu wrócę - na pewno się nie zmienię" oraz sreberek w klubowych barwach. Lechia Gdańsk podejmowała Legię Warszawa. Kibice z Warszawy w związku z nałożonym w zeszłym tygodniu zakazem wyjazdowym nie pojawili się na tym meczu. Gospodarze z oprawą prezentującą herby Lechii Lwów, Lwowa, Gdańska i Lechii oraz transparentami "Jak potęga hetmańska - Lechia ze Lwowa do Gdańska". O 17:00 tego samego dnia Widzew gościł Polonię Bytom. Przyjezdni, którzy stawili się w Łodzi w liczbie 265 osób, przygotowali na ten mecz specjalną oprawę. Jeden z elementów tej prezentacji nie przypadł do gustu ochronie łódzkiego stadionu i został zarekwirowany. Kibice Polonii w formie protestu opuszczają na początku meczu swój sektor zabierając ze sobą wszystkie flagi. Później prezentują oprawę pozbawioną zarekwirowanego elementu. Na stadionie przy ul. Konwiktorskiej Polonia grała z Arką Gdynia. Gospodarze w trakcie meczu prezentują oprawę: sektorówkę przedstawiająca postacie z kreskówki o Asterixie w asyście transparentu: „Na Wielkanoc, kwiecień, maj życzymy wam kamiennych jaj”. Do stolicy przyjechało 12 kibiców Arki (nie organizowali się na ten wyjazd), z czego 3 z powodu promili nie zostało wpuszczonych na stadion. W Poznaniu Lech grał z GKSem Bełchatów. Więcej o tym meczu w osobnej relacji. Bardzo słabo pod względem wyjazdowym zaprezentowały się ekipy I-ligowe. Dosć powiedzieć, że najliczniejszy wyjazd na tym szczeblu rozgrywek zanotowali kibice Sandecji Nowy Sącz, którzy pojawili się na meczu z Piastem Gliwice w 90 osób (w tym kibice GKSu Tychy). W Katowicach mecz z Ruchem Radzionków bez udziału kibiców gości, gospodarze w towarzystwie hasła "Zza płotu piro wam odpowiada?" odpalają pirotechnikę zza płotu. Prezentują również flagowisko, konfetti oraz hasło na transie "Idzie euro, rząd szopki odstawia" W zachodniej II lidze Raków Częstochowa grał z Zawiszą Bydgoszcz. Mimo zakazu wyjazdowego, na meczu tym pojawiła się 150 osobowa grupa kibiców z Bydgoszczy, której w wejściu na stadion pomogli miejscowi. Na meczu Tura Turek z Zagłębiem Sosnowiec 311 kibiców przyjezdnych, w tym pojedyncze osoby z Warszawy i Bielska-Białej. Sporo działo się w Gdyni, gdzie miejscowy Bałtyk podejmował zgodowicza Arki – Górnika Wałbrzych. Arkowcy organizują się na to spotkanie i w sporej liczbie (ok. 1000), przebrani za kibiców rodem spod skoczni narciarskiej udają się pod Narodowy Stadion Rugby, skutecznie uniemożliwiając kibicom gospodarzy wejście na trybunę. Kibiców Górnika do Gdyni dociera ok. 70, a mecz ostatecznie ogląda ok. 50 osób. Wyjazd w dobrej liczbie zalicza Chojniczanka Chojnice. W Grudziądzu jest ich 170, prezentują flagi na kijach w barwach klubowych. Olimpia również z drobną oprawą. Wisła Płock grała z Olimpią Elbląg. Na stadionie ok. 5000 ludzi w tym w tym 430 kibiców gości, wśród których nie mogło zabraknąć sympatyków zaprzyjaźnionej Legii. Gospodarze z oprawą prezentującą roznegliżowaną kobietę i herb Wisły, oraz transparent: „Ona najpiękniejszym snem”. 112 kiboli Motoru Lublin wybiera się do Wysokiego Mazowieckiego. Z powodu upiększenia jednej ze stacji benzynowych wrzutem „Motor Lublin” zostają jednak zatrzymani przez służby mundurowe i meczu nie udaje im się obejrzeć. Derby Rzeszowa niestety tym razem bez udziału kibiców gości (czyli Resovii), którym nie udaje się odwiesić zakazu wyjazdowego. Stal prezentuje 2 oprawy: sektorówkę "Tu spędzimy całe swe życie. Hetmańska 69, stadion Stali Rzeszów. Stali stąd nie wyrzucicie" oraz flagi i jakże ponadczasowe i celne hasło "Łapmy chwilę, raz się żyje". W Opolu Odra podejmowała ROW Rybnik. Kibice gospodarzy zaprezentowali się bardzo dobrze. Wystawiają liczny młyn, pokazują sektorówkę z herbem oraz machajki w barwach klubowych. Goście w liczbie ok. 350 głów, w jednakowych szalikach oraz oprawą – sektorówką z Jokerem i herbem w towarzystwie transa „Nasze życie rozgrywamy na stadionie”. Gryf Słupsk na meczu z Gwardią Koszalin melduje się w 258 osób i jest wspierany przez Lechię Gdańsk oraz Pomezanię Malbork. Prezentują znaną już sektorówkę „Gryf King”, mają również jednakowe szale. Mecz Czarnych Żagań z Jarotą Jarocin rozegrano na nowym obiekcie w Żaganiu. Na spotkaniu tym ok 2000 ludzi i dwie oprawy gospodarzy. Pierwsza została zaprezentowana na bloku w sąsiedztwie stadionu, a druga składała z sektorówki, flag na kijach i baneru Nowa Ultras Arena. Gości w klatce 2. W Ostrowie Wlkp rozegrane zostały derby południa Wielkopolski. Mecz ten z uwagi na decyzję władz, które nie wyraziły zgody na organizację imprezy masowej mogło obejrzeć jedynie 199 widzów. Po raz kolejny więc derby pozbawione zostały należnej im otoczki i atmosfery. Piłka nożna dla kibiców! Mimo tych przeciwności, w Ostrowie pojawia się ok. 220 fanatyków KKSu Kalisz, z których jedynie połowie udaje się wejść na stadion, z którego szybko jednak zostają wyproszeni przez policję. Pozostałym kibicom udaje się jedynie rozpierzchnąć po mieście, gdzie przeżywają trochę atrakcji. Ostroviacy pod koniec meczu zostają wpuszczeni na sektor. Mimo porażki, Ostrovia zachowała spore szanse na awans, w związku z czym na jakiś czasz te ciekawe z kibicowskiego punktu widzenia derby mogą zostać zawieszone. |



Za nami kolejka numer 23. Z uwagi na Święta Wielkanocne została ona rozegrana nietypowo, ponieważ mecze odbywały się w środę, czwartek i sobotę. Na ekstraklasowych stadionach zasiadło łącznie 65000 ludzi. Ciekawie było również w niższych krajowych ligach. Zapraszamy do lektury raportu zawierającego opisy ze spotkań rozgrywanych od 20-23 kwietnia.




