Tu jesteś:
| Raport ligowy 15-17.04 |
| Wpisany przez Porphyrio/kubanczyk |
| środa, 20 kwietnia 2011 16:16 |
|
Osiem spotkań w najwyższej klasie rozgrywkowej oglądało na żywo 95 000 ludzi. Zgodnie z oczekiwaniami największym zainteresowaniem cieszył się sobotni klasyk naszej ligi, w którym to Lech zmierzył się z Legią. Zapraszamy do relacji z weekendu 15-17 kwietnia, zawierającej opisy najciekawszych spotkań.
W piątek o 20 równolegle rozegrane zostały dwa spotkania. Wisła Kraków podejmowała GKS Bełchatów. Na trybunach niecałe 15 500 ludzi. Przez większą część pierwszej połowy doping prowadził zawieszony za kartki piłkarz Patryk Małecki, który jak powszechnie wiadomo mocno utożsamia się ze swoim klubem oraz jego kibicami. Przyjezdnych brak. Górnik Zabrze grał z Lechią Gdańsk. W drugiej połowie meczu kibice gospodarzy zawiesili stojący na stałym dobrym poziomie doping, wyrażając tym samym poparcie dla byłego prezesa klubu, Łukasza Mazura. W pierwszym sobotnim meczu Polonia Bytom podejmowała Polonię Warszawa, którą wspierała 82-osobowa grupa kibiców z symboliczną reprezentacją zgód. Gospodarze z oprawą odnosząca się do nadmuchanego przez pewien portal pucharu. Wcześniej wspomniany hit kolejki odbył się w Poznaniu, gdzie Lech grał z Legią. Na trybunach 36 000 ludzi, a w tym ponad 2000 osobowa grupa kibiców ze stolicy. Szerzej o tym meczu w osobnej relacji. W meczu zgodowym Widzew podejmował Ruch Chorzów. Atmosfera na trybunach była typowa dla tego rodzaju spotkań. W drugiej połowie gdy bramy pomiędzy sektorami zostały otwarte, sympatycy Ruchu wymieszali się z miejscowymi na ich trybunach. Do Łodzi tego dnia przyjechało ok. 1500 kibiców z Chorzowa. W ostatnim sobotnim spotkaniu Zagłębie Lubin gościło Jagiellonię. Na stadionie Zagłębia frekwencja po raz kolejny na niskim poziomie – 6000 ludzi. Gości z Podlasia na najdalszym dla nich wyjeździe w tej rundzie ok. 120. W 77 meczu w Lubinie po raz kolejny zgasło światło. Tym razem przerwa w grze trwała ponad 20 minut. W drugim w tej kolejce meczu przyjaźni spotkały się nasze zgody. W Gdyni na tym meczu ok. 500-osobowa grupa kibiców z Krakowa, z których spora część zatrzymała się w sobotę w Poznaniu i wspomogła kiboli Lecha podczas meczu z Legią. W rewanżu trochę Pyrusów pojechało z Pasami nad morze. Na trybunach flagowisko w barwach obu drużyn. Śląsk podejmował Koronę. Na trybunach stadionu przy ul. Oporowskiej komplet i 200 kibiców Korony. Przyjezdnym z Kielc ochrona zabrała transparent zadedykowany rządowi. W I lidze Warta grała z Pogonią. Po stronie gospodarzy darmowe bilety, kiełbasy, balony i frekwencja wynosząca 19 000 ludzi (więcej niż na 8 innych stadionach), a z drugiej bardzo dobry wyjazd Pogoni, która w Poznaniu pojawiła się w 1150 osób (310 dzień wcześniej wspiera Legię) i bardzo dobrze zaprezentowała się na sektorze gości. Portowcy na mecz docierają „z buta”, w formie zorganizowanego przemarszu, podczas którego pojawia się trochę pirotechniki.
W Gorzowie 253-osobowa grupa kibiców GKSu Katowice (wspierana przez pojedyncze osoby z KSG i Banika), która w trakcie meczu wyrażała wsparcie dla kibiców Stilonu, których klub znalazł się w beznadziejnej sytuacji finansowej i organizacyjnej.
MKS Kluczbork grał z ŁKSem Łódź. W młynie gospodarzy ok. 200 osób i dobry doping. Na meczu pojawiło się 560 kibiców gości, potwierdzając prezentowaną od jakiegoś czasu dobrą formę wyjazdową. Ciekawie w Radzionkowie, gdzie miejscowy Ruch podejmował Odrę Wodzisław. Gospodarze z oprawą – sektorówką z nazwą grupy „South Inferno”, flagami na kijach oraz co warte jest odnotowania pirotechniką. Liczba kibiców Odry to 269, plus kolejnych 30 pod sektorem. Również oni prezentują sektorówkę i flagi na kijach. Wyjazd do Stróż na mecz z Kolejarzem zaliczają kibice LKSu Nieciecza w liczbie 85 głów. W II lidze pod względem wyjazdowym najliczniej zaprezentowali się kibice Chojniczanki Chojnice w Bydgoszczy (380 osób). Mieli jednakowe szale „Chojniczanka To My”, flagi na kijach oraz szarfy. Gospodarze, wspierani przez fanatyków ŁKSu Łódź i Górnika Wałbrzych prezentują sektorówkę w barwach oraz trochę rac. Na tym meczu swój żywot zakończyło kilka flag gości, od jakiegoś czasu będących w posiadaniu bydgoszczan. Gospodarzom po meczu udaje się również nagłośnić policyjną prowokację, której ofiarą padł ich fotograf z akredytacją. Do Częstochowy na mecz z Rakowem dociera 300 tyszan, natomiast w Sosnowcu melduje się 50 fanatyków Elany Toruń wspieranych przez grupę 250 kibiców Ruchu Chorzów. Na jeden z ważniejszych wyjazdów w tej rundzie (mimo otrzymania informacji, że nie zostaną wpuszczeni) wybrali się kibole Karpat Krosno - 98 osób, w tym 2 z Nafty Jedlicze. Działania służb mundurowych spowodowały, że na mecz z Chełmianką Chełm ostatecznie nie docierają. Kolejny wyjazd w dobrej liczbie zalicza Góral Żywiec, tym razem w Kaczycach meldują się w 160 głów. Górale mają spore szanse na awans do IV ligi, w związku z czym w przyszłym sezonie być może będzie im dane sprawdzić się podczas nieco dalszych kibicowskich eskapad, na co z pewnością zasługują. Na meczu Siarki Tarnobrzeg z Polonią Przemyśl brak kibiców gości, pojawiają się za to 2 osoby z Pogoni Lwów wraz z flagą. Odra Opole w Psarach w 150 osób. |









