Tu jesteś:

Start » Europa i Świat » 27-29.11 Raport z zagranicy
27-29.11 Raport z zagranicy
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
Wpisany przez Paweł Kielan   
piątek, 27 listopada 2009 00:00
AddThis Social Bookmark Button

raport_europaJak tu się nie cieszyć, jeśli kolejny weekend obfituje w liczne pojedynki elektryzujące cały kibicowski światek.Derby Belgradu, Genui czy też Aten, nie potrzebują specjalnej rekomendacji. Do tego dochodzą mecze, w których mieliśmy okazję zobaczyć ciekawe oprawy i sporą ilość pirotechniki.


Tym razem wyjątkowo, gdyż zaczniemy od Bałkanów. Powód jest prosty – wielkie derby Belgradu. Kibicowskich marek Partizanu czy Crveny nie trzeba chyba nikomu specjalnie przedstawiać.

Świetny doping, oprawy, piro – 137. derby Belgradu z pewnością można zaliczyć do udanych. Występujący w roli gości „Grobari” tradycyjnie już palą krzesełka popularnej „Maracany”. Z powodu rzucanych rac, mecz w drugiej połowie został przerwany na kilkanaście minut. Przed meczem, jak i w trakcje jego trwania policja zatrzymała ok. 40 osób. W wyniku starć zostało rannych 8. osób, w tym dwie poważnie.

crvena1 benelux1 crvena2 crvena3 partizan1 partizan2 partizan3


W Bośni i Hercegowinie prawdziwy hit: Borac Banjaluka – FK Sarajevo. Warto wspomnieć, iż fanatycy z Banjaluki – „Lesinari”, ultrasowali i dopingowali swoich kopaczy na ostatnim treningu przed tym meczem, co pokazuje, jak bardzo jest on dla nich ważny. Przygotowania, do tego spotkania trwały więc już na długo przed jego rozpoczęciem. Kibice obu drużyn z pewnością nie zawiedli.

bosnia bosnia2 bosnia3 bosnia4


Z kolei w Chorwacji bardzo dobrze pokazał się Hajduk w meczu z Osijek. Na uwagę zasługuję szczególnie okazała liczba użytej pirotechniki. Po odpaleniu mają problemy z policją. Ostatnie zdjęcie to goszcząca na stadionie hajduka „Kohorta”.

chorwacja1 chorwacja2chorwacja3 chorwacja4

W Grecji również prawdziwy hit: Olympiakos Pireus – Panathinaikos Ateny. Szkoda jednak, iż szansy obejrzenia meczu na żywo nie mieli kibice „Koniczynek”. W Grecji bowiem, na mecze „podwyższonego ryzyka” oficjalnie nie wpuszcza się kibiców gości. Cóż, pozostaje wierzyć, iż w naszym kraju nikt nie wpadnie na równie chory pomysł.

Wracając do meczu, jak można się było spodziewać, doskonale pokazali się fani Olympiakosu. Na meczu płoną flagi PAO.

grecja1 grecja2 grecja3

Wracając do Europy Zachodniej - we Włoszech tymczasem … tak, tak, kolejne derby. Tym razem, w ciekawie zapowiadającym się spotkaniu, zmierzyły się drużyny z Genui (Genoa CFC – Sampdoria). Genoa pokazuje kilka prezentacji (na różnych trybunach), podczas gdy Sampa stawia na chaos i pirotechnikę. Podczas meczu było naprawdę gorąco, o czym świadczą fruwające race między sektorami, czy też użycie polewaczki przez miejscową policję.

italia1 italia2 italia3

Oczy sympatyków piłki nożnej, w ostatni weekend z pewnością zwrócone były na Hiszpanię i tzw. „Gran derbi”, czyli pojedynek pomiędzy FC Barceloną a Realem Madryt. Z kibicowskiego punktu widzenia, mecz ten nie wzbudza już takich emocji. O ile podczas spotkań rozgrywanych w Madrycie można było liczyć na ciekawą prezentację kibiców Realu, czyli „Ultras Sur”, o tyle w Barcelonie oprawy najczęściej w całości finansowane były przez rożne firmy. Nie inaczej było i tym razem. Na głównej trybunie FC Barcelony powstała kartoniada z olbrzymim napisem „Forca Barca”.

Mimo wszystko warto dodać, iż za jedną z bramek ultrasi Barcelony pokazali swoją oprawę, która jednak na kolana z pewnością nie powaliła.

Nawiązując do „Gran derbi”, kibice Valladolid stworzyli flagę, która pokazali na meczu z Tenerife. Hasło z przymrużeniem oka – „Ani Barca, ani Real. Inny futbol także jest możliwy”.

espania

W Portugalii dość ciekawe kibicowsko derby Lizbony. Trzeba przyznać, iż rozmach oprawy, zaprezentowanej przez kibiców Sportingu robi wrażenie.


portugalia
We Francji ciekawie przede wszystkim w Lens, gdzie miejscowa drużyna zmierzyła się z Olympique Marsylią. Do znanego nam z rozgrywek Pucharu Intertoto miasta, zjechało 1.800 kibiców OM.

Zaskakiwać może fakt, iż jak na obecną sytuację w Niemczech, działo się naprawdę sporo. Podczas spotkania młodzieżowych drużyn Schalke i Borussii, na trybuny przybyło ok. 100. kibiców z Gelsenkirchen i ok. 50. z Dortmundu. Policja zatrzymała ok. 20 osób.

Warto wspomnieć o „zabawie” kibiców Hamburga (jadących do Moguncji) na stacji w Bielefeld. Skutkiem imprezy – dwa zniszczone sklepy i pojedyncze zatrzymania.

Oprócz kwestii „pozasportowych”, kibice z Niemiec pokazali także kilka ciekawych prezentacji. W tym względzie można wyróżnić prace ultrasów z Mainz, Freiburga, czy też 3-ligowego VfL Osnabruck (ostatnie zdjęcie poniżej).

niemcy1 niemcy2 niemcy3

W Szwajcarii dobry wyjazd zaliczyli znani nam kibice Grasshopersu, który rozgrywał mecz w Neuchatel.

szwajcaria1 szwajcaria2
W Austrii również miał miejsce piłkarski klasyk. Chodzi o mecz Rapid Wiedeń – Sturm Graz. Jak można było się domyślić, z bardzo dobrej strony pokazali się kibice gospodarzy. Z ich strony po raz kolejny świetny doping, a także oprawa oraz pirotechnika.

austria austria2

Jeżeli chodzi o kraje Beneluksu, najciekawiej z pewnością było w Holandii, gdzie zmierzyły się: ADO Den Haag i Feyenoord. Kibice gospodarzy wywieszają transa „ITI spie…, Bracia walczcie do końca”. Prezentują także oprawę „Dość gadania, wreszcie zdobywajcie punkty!”. Przyjezdni prezentują sektorówkę.

benelux1 benelux2

W Europie Środkowej i Wschodniej, jednym z głównych tematów codziennych wiadomości, był atak terrorystyczny na pociąg pasażerski "Newskij Ekspress" relacji Moskwa-Petersburg. Wśród pasażerów pociągu było wielu kibiców Spartaka Moskwa, którzy jechali do Petersburga na niedzielny mecz ligowy z tamtejszym Zenitem.

W Bułgarii najlepiej zaprezentowały się drużyny ze stolicy. Bardzo udany wyjazd zaliczył CSKA Sofia, grający z Czerno More Warna.

cska

Sporą ilość pirotechniki użył także stoleczny Levski, który zmierzył się u siebie z Montaną.


levski

Kończąc wypada również wspomnieć również na koniec o dwóch derbowych meczach w Anglii. Spotkały się bowiem ekipy z Liverpoolu (Everton – Liverpool FC) oraz Londynu (Arsenal – Chelsea). Nic szczególnego się jednak „wyjątkowo” nie wydarzyło :)

 

 

 
Wiara Lecha na Facebooku