Tu jesteś:
| Europejskie puchary V i VI runda grupowa 2011/2012 |
| Wpisany przez Bodziu |
| piątek, 30 grudnia 2011 13:57 |
|
5. kolejka LIGA MISTRZÓW U siebie najlepiej pokazuje się chyba Napoli – oprawa na meczu z Man City na wszystkich trybunach i do tego sporo piro (UEFA nie okazała się już jednak łaskawa, karząc włoski klub dość dotkliwie). Z pirotechniką i „pożyczoną” flagą rywali z Lille - u siebie CSKA Moskwa. Zenit w meczu z Apoelem u siebie z sektorówką. Rosjanie palą również flagę Turcji, wspierając przyjezdnych Greków w cypryjskim konflikcie. Apoel po meczu niespodziewanie awansuje do dalszej fazy – w związku z tym kibice, którzy nie wybrali się do Rosji urządzili gruby jubel w Nikozji. Kibice Olympique Marsylia w meczu z Olympiakosem jedną z opraw poświęcili…AEKowi Ateny (kilku kibiców z Aten obecnych zresztą na meczu). Wyraźnie widać, że w temacie europejskich kontaktów fani OM idą w ilość, a nie jakość… Dobra prezentacja u siebie również kiboli Milanu w meczu z Barceloną (kartoniada Curva Sud – AC Milan). Jeśli chodzi o wyjazdy, to żenująco w Turcji pokazał się Inter, więcej w ich sektorze było stewardów niż kibiców (!) Oprócz wspomnianego Apoelu, na wyjazdach - dobrze w Lyonie pokazał się Ajax (piro). W Madrycie obecni fani z Zagrzebia, ale nie są to BBB, którzy w Europie nadal nie jeżdżą za Dinamem protestując przeciwko Mamiciowi.
LIGA EUROPY Lokomotiv Moskwa podczas meczu u siebie ze Sturmem Graz pokazuje dwie staranne prezentacje – pierwsza z nazwą klubu zmierzającego ku Europie, druga przedstawiająca (ostatniego) Mohikanina. U siebie z piro w meczu z Shamrock także Rubin Kazań. Co do wyjazdów - bardzo ciekawie w Liege za sprawą kibiców Hannoveru. Odpalają pirotechnikę na sektorze w sporych ilościach i zaliczają przepychanki z mundurowymi próbując dostać się do gospodarzy. Gospodarze z gośćmi faktycznie spotkali się za to w Holandii w jednym z pubów, gdzie miejscowe Twente starło się z kibicami Fulham. Na stadionie gospodarze z VAK-P z oprawą. Jeśli chodzi o polskie kluby – bardzo konkretna prezentacja Legionistów w meczu z PSV – dwustronna kartoniada z hasłem przewodnim – „nie jesteśmy aniołami”. Doping również dobry, mimo łomotu, jaki od Holendrów na boisku dostały grajki. Wisły skromne 352 osoby w Odense.
6. kolejka LIGA MISTRZÓW Bardzo ciekawą prezentację u siebie w zwycięskim meczu z United zaprezentowali kibice Basel. Po bramkach odpalają też spontaniczne piro. Kibice Apoelu staranną oprawą i pirotechniką kontynuują zabawę związaną z pierwszym w historii klubu awansem do 1/8 LM (mecz z Szachtarem). Fani z Pireusu przygotowali dwuczęściową oprawę na mecz z Arsenalem, pierwsza jej część na focie poniżej, drugą była sektorówka z napisem „Goal”. Kibice z Dortmundu stawili się na mecz z OM w młynie w jednakowych czapkach, co dało ciekawy efekt ;). U siebie sektorówkę przygotowali także kibole Genku (goście z Leverkusen odpalili sporo rac na tym samym meczu). Poza tym proste oprawy przygotowali również kibice Porto (mecz z Zenitem – kartoniada i trans Super Dragoes) i Viktorii Pilzno (na meczu z Milanem - kartoniada w barwach klubowych z datą powstania klubu). Oprócz Leverkusen piro w sektorach gości odpala również Trabzon (w Lille) i CSKA (w Mediolanie, mecz z Interem).
LIGA EUROPY Z najciekawszą oprawą u siebie tym razem chyba Austria Wiedeń (z Malmoe). Prezentują sektorówkę reklamującą Wiedeń, używając do tego postaci Johanna Straussa i…Falco. Kartoniadę podobną do tej z Pilza (barwy klubowe + rok powstania) prezentują fani Steauy Bukareszt. Anarchiści z Besiktasu (Carsi) prezentują za to…pomponiadę, rodem z pokazów cheerleaderek, szkoda komentarza. Pojedyncze piro odpala PAOK w meczu z Rubinem Kazań. Humorystycznym akcentem było małe niedociągnięcie Sturmu w meczu z AEKiem (gości z Aten garstka) – chłopaki zapomnieli chyba postawić przy ostatniej literce kropki we właściwym miejscu ;). Nieprzyjemne konsekwencje wyjazd do Udine może przynieść za to kilku kibicom Celtiku, którzy odpalili na znanym nam stadionie piro i zaprezentowali banner „Fuck UEFA”. Zarówno prezes klubu (Ian Bankier), jak i trener – Neil Lennon – zapowiedzieli, że w razie identyfikacji – kibice stojący za ww. czynami dostaną dożywotniego bana na stadion Parkhead (Celtic Park). Z lewicowymi poglądami kibiców z zielonej części Glasgow można się nie zgadzać, ale trzymamy kciuki - oby udało im się uniknąć idiotycznie srogich, dyktowanych przez „polityczną poprawność” represji. W meczach polskich drużyn – Hapoel pokazuje oprawę z sierpem i młotem. Oczywiście w polskich mediach (w kilka dni po rocznicy wprowadzenia stanu wojennego nikogo to nie oburzyło). Trochę” oburzyli się” za to obecni w Izraelu kibice Legii (ok. 120), ponoć kilku miejscowych ich wizytę będzie wspominać długo i niemiło :) Bardzo dobrze zaprezentowała się u siebie Wisła. W meczu z Twente pokazała dwuczęściową oprawę pod hasłem „nie ma że boli – sektor kiboli”, z użyciem cieszących oko morza flag i pirotechniki. Po meczu dzika radość po zdobyciu bramki przez Odense w Londynie, podobna do naszej z dogrywki meczu z Austrią.
Kilka słów na koniec o losowaniu par 1/8 LM i 1/16 LE. W Lidze Mistrzów najciekawiej kibicowsko powinno być w pojedynkach Lyonu z Apoelem, Zenitu z Benficą i CSKA z Realem, zwłaszcza w perspektywie kibiców z Łodzi - gdzie odwieczni wrogowie sympatyzują bardziej lub mniej otwarcie z rywalami z tej pary :). W LE ciekawie powinno być w meczach Rubina Kazań z Olympiakosem czy w lokalnej rywalizacji AZ Alkmaar z Anderlechtem. Trafiły również na siebie dwie mocno prawicowe ekipy - Lazio i Atletico Madryt. Polskie kluby (pierwszy raz od 40 lat dwa kluby w pucharach na wiosnę!) trafiły w miarę – Wisła zmierzy się kibicowsko z komuszkami ze Standardu Liege, więc pewnie będzie miała okazję do przygotowania jakiejś patriotycznej oprawy, a Legię czeka wylot do Portugalii na mecz ze Sportingiem Lizbona. Rywal atrakcyjniejszy niż „nasza” Braga, pewnie większość z nas jest więc ciekawa jak Legioniści pokażą się na krańcu kontynentu. Ale o tym dane nam będzie przekonać się dopiero za niecałe dwa miesiące. |



Poniżej prezentacja "ostatków" fazy grupowej europejskich pucharów - na wiosnę startuje już faza pucharowa, gdzie przegrywający odpada.




