Tu jesteś:
| Europejskie puchary - I runda grupowa 2011/2012 |
| Wpisany przez Bodziu |
| wtorek, 27 września 2011 11:08 |
|
LIGA MISTRZÓW Z bardzo dobrą prezentacją u siebie Borrusia Dortmund, która po dłuższej przerwie ponownie zagościła w elicie. Z oprawą (plus piro) u siebie również niedawny rywal Wisły - Apoel, który odwołuje się także do prawosławnego "przymierza" Grecji, Serbii i Rosji. Wyjazdowicze z Zenitu z pirotechniką. Oprawy również na stadionach Benfiki (kartoniada w meczu z MU), Genku (kartoniada w meczu z Valencią), dobrze pokazują się u siebie Olympiakos (mecz z Marseille), Ajax (z Lyonem) i Porto (z Szachtarem). Pirotechnika i sreberka u naszych sąsiadów z południa (Viktoria Pilzno z Bate Borysow). Dobry wyjazd do Manchesteru (tak liczbowo, jak i jakościowo - Angole z MC zajarani potem na klubowych forach kolejną zagraniczną ekipą) zalicza Napoli.
LIGA EUROPY W Lidze Europy tradycyjnie również nie zabrakło ciekawych kibolsko spotkań .U siebie dobre prezentacje Hannoveru 96 (ze Standardem Liege), PAOKu (z Tottenhamem), ale też konkretnie pokazały się Dynamo Kijów (ze Stoke), Zurich (ze Sportingiem Lizbona), Maccabi Hajfa (z Larnaką), Austria Wiedeń (z Metalistem), Slovan Bratysława (z Bilbao) czy wreszcie Sturm Graz (z Lokomotivem Moskwa). Poniżej foty Hannoveru i PAOKu. Z wyjazdowiczów - konkretnie pokazało się Malmoe w Holandii (wyjazd do Alkmaar). Dobre liczby zanotowały też wspomniane wcześniej Sporting Lizbona i Stoke, a także AEK Ateny w Brukseli (na meczu z Anderlechtem).
Jeśli chodzi o polskie drużyny, to bardzo dobrze w Eindhoven zaprezentowała się (po raz kolejny zresztą w tej edycji pucharów) Legia. Stawiło się jej wraz ze zgodami w Holandii ponad 1700 głów, poprosili nawet o kolejną pulę biletów (pierwsza rozeszła się błyskawicznie), lecz Holendrzy odmówili. Apropos legijnych zgód, to ponoć te ze Szczecina i Sosnowca znów miały gorącą rozmowę, a kibice holenderskiego ADO Den Haag (w liczbie ok. 200), wybierający się na mecz baną - zostali cofnięci przez służby. Legia z dobrym dopingiem i dwiema oprawami - pierwsza to parafraza reklamy pewnego browaru, druga to czytelny, osobisty przekaz. Słabiej tym razem pokazali się za to wiślacy (w meczu u siebie z Odense, na R22 obecnych kilku wyjazdowiczów). Liczba 13.000 (ciekawe jak na frekwencję przełożył się niedawny konflikt części trybun z Patrykiem Małeckim) i głośność decybeli w dopingu z pewnością szału nie zrobiły. Ciekawe jak zaprezentują się w czwartek w Holandii. |



Rozgrywki obu z pucharów europejskich - weszły już w fazę grupową. Pierwsze mecze tej fazy - przyniosły sporo ciekawych prezentacji, których przedstawienie (tym razem bardziej w "obrazkowej" formie) poniżej.




