Fakt, iż w niektórych krajach sezony ligowe już się zakończyły, wcale nie oznacza, że na europejskich trybunach dzieje się mniej, niż podczas poprzednich weekendów. Najlepszym tego dowodem są chociażby wydarzenia z Austrii, gdzie naprawdę ciekawie było podczas Derbów Wiednia.
I. Portugalia
Zacznijmy jednak od Portugalii. W niedzielę rozegrany został finał krajowego pucharu, w którym zmierzyły się drużyny FC Porto i Vitorii Guimaraes. Na spotkanie rozgrywane w Oeiras wybrało się aż 9 tysięcy kiboli z Guimaraes i trochę mniej fanatyków z Porto. Obie ekipy miały do pokonania ponad 300 kilometrów. Żeby dostać bilety, w pierwszy dzień sprzedaży, część kibiców Vitorii nocowała pod stadionem. Po meczu, już w Porto, zwycięzców przywitało 4 tysiące osób.
FC Porto
Vitoria Guimaraes
II. Austria
We wspomnianej już Austrii, najciekawiej było podczas Derbów Wiednia, których gospodarzem był Rapid. Już dzień wcześniej trening swojej drużyny odwiedziło sporo kiboli Austrii, motywując tym samym piłkarzy do walki. Na mieście, w wieczór poprzedzający spotkanie, można było także odnotować pojedyncze starcia. Na mecz fanatycy gości, którzy w całości zajęli jedną z trybun stadionu im. Gerharda Hanappiego, przeszli wspólnym pochodem. Natomiast kibice Rapidu przed spotkaniem obrzucili kamieniami i innymi przedmiotami autokar z piłkarzami Austrii. Najciekawiej było jednak w trakcie meczu. Już w 26. minucie goście strzelili bramkę na 0:2, co rozwścieczyło gospodarzy, którzy urządzili sobie sprint przez murawę. Na trybunę zajmowaną przez rywali nie dali rady jednak dojść, ponieważ drogę zagrodziło im ponad 300 policjantów. Ze strony Austrii, poza kilkoma rzuconymi racami, spokój. Arbiter, który uciekł z piłkarzami do szatni, zdecydował że nie wznowi meczu.
Rapid
Austria
Ładną oprawę zaprezentowali także fanatycy czwartoligowej Austrii Salzburg podczas meczu z amatorami Wacker Innsbruck. Przypominamy, że kibole tego klubu, po przejęciu Austrii przez koncern napojów energetycznych i stworzeniu tworu, z którym przyszło nam w grudniu grać, utworzyli własną drużynę, wracając do wcześniejszej nazwy, barw itd.
III. Copa Libertadores
Kibice paragwajskiego Cerro Porteno, podczas ćwierćfinału Copa Libertadores, przeciwko Jaguares z Meksyku.
IV. Dania
Grupa zrzeszająca kiboli FC Kopenhaga, Urban Crew, zawiesiła swoją działalność.W związku z tym na meczach drużyny ze stolicy Danii nie będzie zorganizowanego dopingu, opraw, a z płotów znikną wszystkie fany. Wszystko przez liczne zakazy klubowe, które dostali członkowie grupy, za próbę wbiegnięcia na boisko w celu świętowania zdobycia mistrzostwa kraju po spotkaniu z Lyngby. Sytuacja pokazana jest tutaj:
V. Belgia
W Belgii odbył się finał krajowego, w którym zmierzyły się drużyny Standard Liege i Westerlo. Grupa Ultra Inferno '96 z Liege przygotowała oprawę z machajek. Po meczu świętowali natomiast w swoim mieście zdobycie trofeum.
Standard
Westerlo
VI. Serbia
Jak zawsze nie zawiedli Crvena Zvezda oraz Partizan.
Wyjazdowa oprawa Delije podczas meczu z Boracem Cecak
Świetny doping w wykonaniu Grobari oraz sporo pirotechniki podczas meczu z Cukaricki.
VII. Słowacja
Wuchta piro ze strony Slovana Bratysława, podczas meczu z MFK Dubnica.
VIII. Niemcy
Za naszą zachodnią granicą odbył się finał krajowego pucharu. Do Berlina zjechały ekipy MSV Dusburg, w liczbie kilkunastu tysięcy oraz Schalke Gelsenkirchen, którzy oprócz swoich miejsc, zajęli także dużą część sektorów neutralnych.
MSV Duisburg
Schalke 04
Prosta, ale jednocześnie ładna oprawa Dynama Drezno, podczas meczu barażowego o wejście do 2. ligi z VFL Osnabrück.
Ciekawie także w czwartej lidze. Jedna z najbardziej bliskich tradycyjnemu stylowi polskiemu ekip w Niemczech, Chemnitzer FC, zmierzyła się ze znienawidzonym wśród fanatyków z całego świata, jako przykład komercji, Red Bull Lipsk. Przed meczem pochód gospodarzy przez miasto, na czele z faną "tradycja nigdy nie zginie". Po spotkaniu natomiast cała murawa wypełniła się kibolami z Chemnitz.
Świetnie pokazali się także kibice Magdeburga, którzy zanotowali nadkomplet na wyjeździe do Hannoveru, gdzie zmierzyli się z drugą drużyną miejscowego klubu.
IX. Cypr
Rozegrano także finał Pucharu Cypru, na którym świetnie pokazał się Apollon Limassol. Natomiast główna grupa Omonii Nikozja, czyli drugiego finalisty, Gate 9, zbojkotowała mecz ze względu na wysokie ceny biletów i spory wewnątrzklubowe. Po meczu kibice zwycięzców z Nikozji zgromadzili się na mieście, aby świętować sukces.
Apollon
Omonia
X. Francja
Na wyjeździe w Sochaux dobrze pokazało się Saint-Etienne.
Warta odnotowania jest także oprawa kiboli trzecioligowego E.A. Guingamp, podczas meczu z Rodez.
XI. Rosja
Podczas meczu Krylia Sowietow – Spartak Moskwa, goście po prowokacjach ze strony gospodarzy przedarli się na ich sektory. Wszystko zakończyło się walkami w pobliżu murawy z milicją i wojskiem.
XII. Hiszpania
Przed meczem z Valencią, kibice broniącego się przed spadkiem Deportivo La Coruna zorganizowali przemarsz na mecz. Ich mobilizacja, także na stadionie, nie dała jednak efektu i Deportivo spadło z ligi.
Fakt, iż w niektórych krajach sezony ligowe już się zakończyły, wcale nie oznacza, że na europejskich trybunach dzieje się mniej, niż w poprzednich weekendach. Świadczą o tym chociażby wydarzenia z Austrii, gdzie w weekend było naprawdę ciekawie.
I. Portugalia
Zacznijmy jednak od Portugalii. W niedzielę rozegrany został finał krajowego pucharu, w którym zmierzyły się drużyny FC Porto i Vitorii Guimaraes. Na spotkanie rozgrywane w Oeiras wybrało się aż 9 tysięcy kiboli z Guimaraes i trochę mniej fanatyków z Porto. Obie ekipy miały do pokonania ponad 300 kilometrów. Żeby dostać bilety, w pierwszy dzień sprzedaży, część kibiców Vitorii nocowała pod stadionem. Po meczu, już w Porto, zwycięzców przywitało 4 tysiące osób.
FC Porto
Zdjęcie 1
Vitoria Guimaraes
Zdjęcie 2
Zdjęcie 3
II. Austria
We wspomnianej już Austrii, najciekawiej było podczas Derbów Wiednia, których gospodarzem był Rapid. Już dzień wcześniej trening swojej drużyny odwiedziło sporo kiboli Austrii, motywując tym samym piłkarzy do walki. Na mieście, w wieczór poprzedzający spotkanie, można było także odnotować pojedyncze starcia. Na mecz fanatycy gości, którzy w całości zajęli jedną z trybun stadionu im. Gerharda Hanappiego, przeszli wspólnym pochodem. Natomiast kibice Rapidu przed spotkaniem obrzucili kamieniami i innymi przedmiotami autokar z piłkarzami Austrii. Najciekawiej było jednak w trakcie meczu. Już w 26. minucie goście strzelili bramkę na 0:2, co rozwścieczyło gospodarzy, którzy urządzili sobie sprint przez murawę. Na trybunę zajmowaną przez rywali nie dali rady jednak dojść, ponieważ drogę zagrodziło im ponad 300 policjantów. Ze strony Austrii, poza kilkoma rzuconymi racami, spokój. Arbiter, który uciekł z piłkarzami do szatni, zdecydował że nie wznowi meczu.
Ładną oprawę zaprezentowali także fanatycy czwartoligowej Austrii Salzburg podczas meczu z amatorami Wacker Innsbruck. Przypominamy, że kibole tego klubu, po przejęciu Austrii przez koncern napojów energetycznych i stworzeniu tworu, z którym przyszło nam w grudniu grać, utworzyli własną drużynę, wracając do wcześniejszej nazwy, barw itd.
Zdjęcie 11
III. Copa Libertadores
Kibice paragwajskiego Cerro Porteno, podczas ćwierćfinału Copa Libertadores, przeciwko Jaguares z Meksyku.
Grupa zrzeszająca kiboli FC Kopenhaga, Ultras Crew, zawiesiła swoją działalność.W związku z tym na meczach drużyny ze stolicy Danii nie będzie zorganizowanego dopingu, opraw, a z płotów znikną wszystkie fany. Wszystko przez liczne zakazy klubowe, które dostali członkowie grupy, za próbę wbiegnięcia na boisko w celu świętowania zdobycia mistrzostwa kraju po spotkaniu z Lyngby. Sytuacja pokazana jest tutaj:
W Belgii odbył się finał krajowego, w którym zmierzyły się drużyny Standard Liege i Westerlo. Grupa Ultra Inferno '96 z Liege przygotowała oprawę z machajek. Po meczu świętowali natomiast w swoim mieście zdobycie trofeum.
Za naszą zachodnią granicą odbył się finał krajowego pucharu. Do Berlina zjechały ekipy MSV Dusburg, w liczbie kilkunastu tysięcy oraz Schalke Gelsenkirchen, którzy oprócz swoich miejsc, zajęli także dużą część sektorów neutralnych.
Prosta, ale jednocześnie ładna oprawa Dynama Drezno, podczas meczu barażowego o wejście do 2. ligi z VFL Osnabrück.
Ciekawie także w czwartej lidze. Jedna z najbardziej bliskich tradycyjnemu stylowi polskiemu ekip w Niemczech, Chemnitzer FC, zmierzyła się ze znienawidzonym wśród fanatyków z całego świata, jako przykład komercji, Red Bull Lipsk. Przed meczem pochód gospodarzy przez miasto, na czele z faną "tradycja nigdy nie zginie". Po spotkaniu natomiast cała murawa wypełniła się kibolami z Chemnitz.
Zdjęcie 18
Zdjęcie 19
Świetnie pokazali się także kibice Magdeburga, którzy zanotowali nadkomplet na wyjeździe do Hannoveru, gdzie zmierzyli się z drugą drużyną miejscowego klubu.
IX. Cypr
Rozegrano także finał Pucharu Cypru, na którym świetnie pokazał się Apollon Limassol. Natomiast główna grupa Omonii Nikozja, czyli drugiego finalisty, Gate 9, zbojkotowała mecz ze względu na wysokie ceny bilety i spory wewnątrzklubowe. Po meczu kibice zwycięzców z Nikozji zgromadzili się w mieście, aby świętować sukces.
Podczas meczu Krylia Sowietow – Spartak Moskwa, goście po prowokacjach ze strony gospodarzy przedarli się na ich sektory. Wszystko zakończyło się walkami w pobliżu murawy z milicją i wojskiem.
Przed meczem z Valencią, kibice broniącego się przed spadkiem Deportivo La Coruna zorganizowali przemarsz na mecz. Ich mobilizacja, także na stadionie, nie dała jednak efektu i Deportivo spadło z ligi.