Tu jesteś:
| Europejskie puchary 1.mecze fazy grupowej |
| Wpisany przez Bodziu |
| niedziela, 19 września 2010 13:51 |
|
LIGA MISTRZÓW U siebie dobrze pokazały się ekipy Lyonu (w meczu z Schalke) i Bayernu (w meczu z Romą wieszają transa przeciwko tesserze). Pokazac nie mieli okazji się za to kibice słowackiej Żiliny, z uwagi na fakt, że na mecz z londyńską Chelsea zjechały Janki z całej Słowacji, a ceny biletów przekraczały...100 euro. Kibole za stadionem pokazali jednak co sądzą o takich "spotkaniach", a zaprzyjaźnieni z nimi kibole Górala Żywiec pożyczyli od Anglików na mieście jedną z ich flag. Można pokazac również prezentacje FC Kopenhaga (z Rubinem Kazań) i Marsylczyków (w meczu ze Spartakiem). Prezentację u siebie na meczu z obrońcą tytułu - Interem pokazali również kibice Twente (VAK-P). Kibice Milanu (na ich meczu z Auxerre byli obecni również kibice Lecha udający się do Turynu) pokazali natomiast kartoniadę z sercem w barwach klubowych i transy z dobrze znanymi hasłami Liberta' per gli ultra'. Dośc dobrze w meczu z Bazyleą pokazali się kibole rumuńskiego Cluj. Jeśli idzie o wyjazdowiczów, to warto z pewnością wspomniec o prezentacjach kibiców Schalke i Basel: Dobry wyjazd zaliczył Hapoel Tel Awiw (mecz z Benficą w Lizbonie) Dobrze zaprezentowało się wreszcie 480 kiboli Spartaka w Marsylii. Warto wreszcie wspomniec o wyjeździe kibiców Ajaxu do Madrytu na mecz z Realem. Miejscowi Ultras Sur zaproponowali im rozmowę, na którą jednak Holendrzy nie przystali. Słabiej niż można było się spodziewac pokazali się za to Grobari w Doniecku. LIGA EUROPY Bardzo ciekawe mecze tradycyjnie w Lidze Europy. W Atenach dobrze pokazała się Torcida ze Splitu w liczbie ponad 1000. Sporo problemów mieli jednak z miejscową policją (podobnie jak wcześniej Jaga w Salonikach). &fs=1&fs=1 Gospodarze pokazali "jamajską" oprawę i sporo transów z hasłami przeciwko rasizmowi... Mimo braku gości z Madrytu warto wspomniec o meczu w Salonikach między Arisem a Atletico, bowiem miejscowi kibice pobili chyba europejski rekord w użyciu konfetti - używając do jego zrobienia...400 kg papieru! Południowoamrykański styl niezbyt spodobał się UEFie, która nawet...wycofywała oficjalne filmiki klubowe z początku meczu z youtube'a. My na szczęście takim dysponujemy. Miejscowi prezentują również oprawę: " Kto uratuje grecki football?" Bardzo dobrze u siebie pokazały się ekipy ukraińskie. Karpaty na meczu z BVB urządziły przemarsz na stadion z Rynku, próbując wymienic poglądy z przebywającymi w jednej z knajp kibicami Borussii. Dobrze u siebie w meczu z BATE (sporo piro) pokazali się także kibice stołecznego Dynama. U siebie dobrze zaprezentował się Levski Sofia (prezentacja "Levski kochamy Cię"), który do pokazu wykorzystał (zresztą tradycyjnie)...pobliskie wieżowce. Dobre wyjazdy zaliczyli (oprócz wspomnianych kiboli z Dortmundu) kolejno (na zdjęciach poniżej) - PAOK (w Brugii), Rapid (w Porto), Young Boys Berno (w Stuttgarcie) i CSKA Sofia (1500 w Istanbule, z których częsc manifestuje swoje polityczne poglądy) Należy również wspomniec o tym, że kibole Napoli na meczu u siebie z Utrechtem (gości ok. 70) przeprowadzili transparentowy protest przeciwko tesserze (mimo, że owa niesławna karta kibica obowiązuje jedynie na mecach ligi włoskiej, a nie obowiązuje natomiast w europejskich pucharach). Na koniec - warto pochylic się nad smutnym losem kibiców PSG. Klub oczywiście nie zorganizował im zorganizowanego transportu na mecz z Sevillą, ale zebrało się ok. 200 chętnych, by mecz swojego klubu w stolicy Andaluzji jednak obejrzec. Na prośbę władz klubu, do której przychyliła się również UEFA - częśc z nich została jednak cofnięta jeszcze w Paryżu, a częśc już w Sevilli (mimo, iż gospodarze z Biris Norte mieli ponoc chęc na rozmowy). Na mecz dotarły jedynie jednostki. Jakby tego było mało sam klub może zostac nawet wykluczony z Ligi Europejskiej, z uwagi na wałek z dokumentacją ich kameruńskiego bramkarza. Pozostaje za Paryżan trzymac mocno kciuki i życzyc im szybkiego końca i jak najmniej bolesnego przetrwania tych nieciekawych dla nich czasów.
|



Jeszcze pewnie nie wszyscy doszliśmy do siebie po emocjach w Turynie, ale warto rzucic okiem również na to co działo się na innych europejskich stadionach, bo mimo że sporo ciekawych kibicowskich ekip odpadło już we wcześniejszych etapach rywalizacji, to pierwsze mecze fazy grupowej obu pucharów przyniosły ze sobą wiele emocji.




