Tu jesteś:
| 23 - 25.04 Raport z zagranicy |
| Wpisany przez Bodziu |
| środa, 28 kwietnia 2010 22:30 |
Ostatni weekend nie był może w Europie aż tak porywający jak te ostatnie, ale w nim również nie brakowało efektownych opraw, czy prezentacji. Dla kiboli był on tyle wyjątkowy, iż na trybunach - w jednym z najważniejszych wydarzeń weekendu - mieliśmy swojego przedstawiciela :) Ale po kolei.
Zaczynając tradycyjnie od Europy Zachodniej, trzeba zajrzec do Francji, gdzie odbył się kibicowski hit, jakim zawsze są mecze Olympique Marsylia z AS St. Etienne. Nie inaczej było tym razem. Gospodarze z dwiema oprawami, natomiast goście (w liczbie 428) z konkretnym dopingiem i...zgubioną przez OM flagą Commando Ultra. W Niemczech należy wspomniec o wyjeździe kibiców Eintrachtu Frankfurt na mecz z Mainz (plakat zachęcający do tego wyjazdu tutaj). Nie byłoby w nim może nic dziwnego, gdyby nie to, że odbył się...drogą morską. Bardzo dobrze na wyjeździe w Norymbergii zaprezentowali się kibole BVB. Sympatycy (bo chyba kibole byliby tu nadużyciem) Werderu w meczu z FC Koeln pokazują za to prezentację..."Fight homophobia", od której aż zbiera się na wymioty. Miejmy nadzieję, że podobna "oprawa" nigdy nie zostanie powtórzona na polskich stadionach. Na drugoligowym froncie należy wspomniec, iż w meczu u siebie z Hansą Rostock (szczelnie wypełniony sektor gości) awans do Bundesligi zapewniła sobie drużyna Kaiserslautern. Jak Austria, to oczywiście Rapid (tym razem wyjazd do Salzburga) i protest przeciwko zakazowi piro. Ciekawe kiedy nas zaskoczą i zaprezentują się bez świeczek :) W krajach Beneluksu - w Holandii mecz finału Pucharu między Ajaxem a Feyenoordem. Gospodarze bez jakiejś ciekawej oprawy, za to z konkretnym dopingiem. Bardzo fajny pokaz zaprezentowali za to na drugoligowym froncie kibice drużyny z FC Omniworld w meczu z Excelsiorem. W Belgii tym razem również w drugiej lidze ciekawiej niż w play-offach Jupiler League. Poniżej kibole Lierse w meczu u siebie z Waasland. W Szwajcarii najciekawiej w Bernie w meczu miejscowych Young Boys z Neuchatel Xamax. Na południu kontynentu wreszcie, w Hiszpanii oprawa kibiców Saragossy (z grupy Collectivo 1932) w spotkaniu z madryckim Realem. We Włoszech najciekawiej na trybunach w meczu dwóch starych firm - Romy i Sampdorii. Poniżej galeria zdjęc z tego spotkania, warto zwrócic uwagę jak kibice gości cieszą się wraz z piłkarzami ze zwycięstwa nad giallorossimi.
Przenosząc się na Bałkany - zaczynamy od Chorwacji. Równo tydzień temu odbył się w Splicie pierwszy mecz finału Pucharu Chorwacji między Hajdukiem a Sibenikiem. Zdjęcia kibiców obu ekip poniżej. W lidze z kolei warto wspomniec o meczu Cibalii Vinkovici z Dinamem Zagrzeb (Hajduk grał u siebie z Karlovacem). Gospodarze z oprawą (chcemy zwycięstwa), BBB w dobrej liczbie i z piro. W Serbii Zvezda tym razem na mniej ciekawym wyjeździe w Kuli. W związku z powyższym dziś prezentujemy coś dla fanów Grobarich - Partizan grał u siebie z Metalacem. Trzecie zdjęcie (po dwóch Partizana) to kibice Firmy z Novego Sadu (Vojvodina grała u siebie z Jagodiną). W Bośni i Hercegowinie - konkretnie prezentują się Manijaci z Sarajeva (Zeljeznicar - Modrica, fota 1.) i Lesinari w meczu Boraca Banja Luka z Travnikiem (sektorówka i piro).
W naszej części Europy (Środkowa i Wschodnia) warto w Rosji odnotowac wyjazd kibiców CSKA do Nowosybirska, który - jeśli odpukac nie zdobędziemy mistrzostwa - już czeka na nas do bycia wylosowanym w Lidze Europejskiej :) W Bułgarii najlepiej, już też niejako tradycyjnie, pokazuje się CSKA Sofia (derbowy wyjazd na mecz ze Slavią).
Na Cyprze hitowy mecz Omonii Nikozja z Apollonem Limassol. Gospodarze z oprawą. Derbowy mecz także w Ameryce Południowej. W Chile spotkały się ze sobą stołeczne Colo Colo i Universidad. Prezentacja gospodarzy na fotce poniżej. Aby nie zaniedbywac tej części kibicowskiego światka, trzeba wspomniec, że w ostatnim czasie odbyło się tam wiele meczów derbowych. Niejako zalegle wspominamy więc o Argentynie i derbach Rosario pomiędzy Rosario Central a Newell's Old Boys (poniżej zdjęcie gospodarzy) W Urugwaju odbyły się derby Montevideo - czyli największy klasyk w kraju.
Penarol
W Meksyku derby Guadalajary Chivas - Atlas
W Kolumbii odbyły się za to derby Medellin - Independiente vs Atletico Nacional - tym razem jednak bez "fajerwerków". W MLS natomiast - warto wspomniec o polskiej oprawie kibiców Chicago Fire na meczu z Houston Dynamo.
I wreszcie - last but not least - wracamy na koniec na Bałkany, a konkretnie do Grecji, gdzie w Atenach odbył się mecz finału Pucharu Grecji pomiędzy Panathinaikosem a Arisem Saloniki, a więc mecz bardzo prestiżowy kibicowsko. Pamiętając nasz niedawny najazd na Śląski - warto powiedziec, że kibiców Arisu w stolicy Grecji stawiło się...ok. 23 tysięcy. Na meczu, tak na trybunach, jak i poza nimi baaardzo gorąco :) Na meczu kibiców z Salonik miało wspomóc kilkunastu kibiców zaprzyjaźnionego Boca Juniors, ich obecnośc nie została do końca potwierdzona, wiadomo jednak, że na Stadionie Olimpijskim pokazała się za to hiszpańskojęzyczna flaga. Na meczu obecny był lechowy emigrant - borewicz, któemu udało się w końcu po wielu przejściach :) nabyc bilet na sektory Arisu. Oto fragment przekazanej mi przez niego relacji oraz dostęp do jego galerii: "Już 3h przed meczem na stadionie zaczęło się dziać. W sektorach PAO pojawiła się policja, wybuchały petardy bo miejscowi siłą chcieli wedrzeć się na stadion. Po pół godziny zajścia przenoszą się na stadion. PAO rusza najpierw na policje oddzielającą 2 grupy a później na Aris. Napastników nie było zbyt wielu w dodatku sektory Arisu były dodatkowo otoczone mundurowymi. Cała "walka" polegała jednak na wymianie kilkudziesięciu albo i więcej rac. Ogólnie - rzucanie krzesełek, podpalanie jakichś stert papieru - smród dym i ogień. Ku mojemu zdziwieniu porządkowi postanowili przyłączyć się do PAO, jak policja już większość z ateńczyków przepędziła, to porządkowi miotali race, kamienie i butelki w sektory Arisu, mega dziwne to było. Na jakieś 1,5h przed meczem już się uspokoiło bo pojawiły się posiłki policyjne. Adres do galerii: picasaweb.google.com/grecjakibicowsko Naszemu ''wysłannikowi" spodobało się na tyle, że udaje się w maju na mecz play-offów i to nie byle jaki, bo na derby Salonik pomiędzy Arisem a PAOKiem. Relację mamy zagwarantowaną :) Oprócz borewicza, tradycyjnie - wielkie dzięki dla mariokksa i Amalaryka za pomoc w wyszukiwaniu fotek. |








