Tu jesteś:
| 12-14.03. Raport z zagranicy |
| Wpisany przez Bodziu |
| środa, 17 marca 2010 21:09 |
|
Zaczynając tradycyjnie od Europy Zachodniej – nie sposób nie zacząć od Niemiec i od sobotniego meczu w Berlinie między Herthą a Nurnberg. Wydarzenia, przedstawiane oczywiście jako „chuligańskie wybryki kiboli” obiegły wszystkie media z naszą ukochaną gazetą na czele, darujemy sobie zatem wrzucanie kolejnych fot czy filmików. Doniesienia niemieckich mediów są jednak niepokojące bowiem jedynym – jak się wydaje – sposobem reakcji niemieckich władz piłkarskich i federalnych zdają się być zamykanie stadionów i daleko idące represje, uderzające w kibiców. Podobnie jak w przypadku Francji wypada mocno trzymać kciuki, aby w imię opacznie rozumianej odpowiedzialności zbiorowej, nie usprawiedliwiając oczywiście wtargnięcia na murawę, wybryk jednostek nie uderzył w szerokie masy fanatyków. Co ciekawe jednak, chyba żadne z mainstream’owych mediów nie podało (być może nie pasowało to do koncepcji), iż do wiadomych wydarzeń mogło dojść nie tylko z powodu fatalnej postawy kopaczy Herthy. Tym, co rozwścieczyło miejscowych fanów, było bowiem również skandaliczne zachowanie bramkarza z Norymbergii, Rafaela Schaefera. Według relacji kibiców z Berlina - już w trakcie meczu zawodnik wyraźnie ich prowokował, krzycząc w stronę trybun i gestykulując. Po meczu miał wykonywać m. in. tzw. „gest Kozakiewicza”. Wszystko wskazuje jednak niestety na to, że ujkopodobne zachowanie nie zostanie ukarane. Z bardziej pozytywnych informacji należy odnotować oprawę wyjazdową kibiców z VFB Stuttgart w meczu z Schalke. Na południe od Berlina, ale również w stolicy – arcyciekawe derby Wiednia. Mecz na szczycie w Austrii nie zawiódł. Występujący w roli gospodarza Rapid tradycyjnie z kilkoma prezentacjami, pokazują w tym sporo pirotechniki. Goście z Austrii również z oprawą oraz pokazem przeciwko zakazowi piro. Ciekawie również w krajach Beneluksu. W Belgii, na meczu u siebie z Racingiem Genk, jubileusz 7 lat istnienia świętują ultrasi Anderlechtu z Mauves Army (to z nimi kontakty mają ultrasi ŁKSu, obecni ostatnio na meczu LE RSCA w Hamburgu). W Holandii mecz na absolutnym szczycie. Ajax mierzył się z PSV. Z tej okazji kibice Ajaxu z grupy VAK410 zebrali się w centrum miasta, aby przejść w pochodzie na stadion. Kiboli Ajaxu otoczyły jednak niewiarygodne ilości służb mundurowych, jak widać nie tylko pieniądze polskich podatników bywają marnowane. Na samym meczu bardzo staranna prezentacja Ajaxu – nawiązująca do hasła "Możesz mi powiedzieć, czy jest miasto piękniejsze niż ty" - fragmentu piosenki Petera Beense "Je bent mijn mooiste Amsterdam" ("Jesteś moim najlepszym - Amsterdamie"). Poza tym warto odnotować prezentację VAK-P z Twente na meczu u siebie z Den Haag. We Francji derby południa – bardzo ciekawy kibicowsko mecz pomiędzy Lyonem a St. Etienne. Na trybunach jak zwykle przy okazji tych meczów gorąco, Stade Gerland odwiedziło ponad 2.100 kibiców ASSE. Nie sposób nie wspomnieć o meczu w Paryżu między PSG a Sochaux. Park Książąt wypełnił się na nim jedynie w połowie, młyny „należące” do Boulogne Boys oraz Supras Auteuil pozostały bowiem puste, obie grupy postanowiły mecz zbojkotować. Kibic PSG, który ucierpiał w wyniku starć przed dwoma tygodniami, nadal pozostaje niestety w śpiączce. Warto wspomnieć jeszcze o prezentacji kibiców Le Mans na meczu u siebie z Nice. Na Półwyspie Iberyjskim wiało niestety nudą. W Portugalii godna odnotowania jedynie oprawa gospodarzy z Coimbry w meczu Academici z Porto. W Hiszpanii z kolei – warto pokazać kibolską, arcykozacką sektorówkę Valladolid w meczu z innym Realem z Madrytu :)) We Włoszech na meczu Lazio z Bari, warto odnotować obecność w młynie tych pierwszych…piłkarza tego klubu – Mauro Zarate. Argentyńczyk zapatrzył się trochę na Di Canio, czym wywołał mały skandal. Apropos Włoch zachęcamy do prześledzenia restrykcji, jakie dotknęły w ostatnim czasie włoskich tifosi. Przenosząc się na Bałkany – zacząć należy z pewnością od Grecji i od derbów Salonik między Arisem a PAOK. Che-loversi z Arisu zapatrzyli się trochę na pokaz Floty w Szczecinie i kserując go użyli „trochę” więcej zabawek. Poniżej foty, ale całość prezentacji oddaje jedynie filmik. W Serbii – w meczu z Napredakiem na Marakanie – 65 lat istnienia świętowała Crvena Zvezda. Ultrasi Gwiazdy prezentują również oprawę – „Crvena Zvezda nie na sprzedaż”. W Chorwacji w meczu u siebie z Rijeką (niestety słabsza tym razem postawa wyjazdowa Armady) dobrze pokazał się Hajduk. Dinamo na meczu u siebie z Zadarem prezentuje oprawę z hasłem: "Latami jeździliśmy za Tobą, wszyscy którzy nas spotkali, wiedzą, że jesteśmy najmocniejsi" do tego prezentuje flagę "Najmocniejsi", do której materiałów użyczyli m. in. kibice wspomnianych Hajduka i Rijeki :) W Europie Wschodniej – w Rosji derby Moskwy, bez udziału CSKA – tym razem Spartak – Dynamo. Na pierwszym zdjęciu poniżej gospodarze, druga fota to prezentacja Dynama. W Bułgarii dobrze pokazali się kibice stołecznych klubów. Poniżej odpowiednio – CSKA w meczu u siebie ze Sportist Svoge i Levski – wyjazdowy mecz z Liteksem Łowecz. Mniej ciekawie natomiast w Rumunii ale (skąd my to znamy?) ciekawe kibicowsko mecze Politechnika -Unirea i Cluj-Dinamo Bukareszt odbyły się w gęsto padającym śniegu.
Na koniec w ramach ciekawostek - warto przenieść się tam, gdzie raport jeszcze dotychczas nie gościł. W Szwecji na wyjazdowym meczu z Hacken pokazali się kibice stołecznego Djurgarden. Co ciekawe nazwa klubu po szwedzku oznacza…ogród zoologiczny a jego kibice na reszcie szwedzkich stadionów wyzywani są od…małp :) Poniżej natomiast obrazek z Litwy, gdzie oprawę na meczu koszykówki (narodowy sport tamże, wiedzą o tym zwłaszcza Ci, którzy w zeszłej rundzie wybrali się na wyjazd do Białegostoku :) ) - pokazali kibice Żalgirisu Kowno. Fanatics Polonia mają godnego rywala :) |



Ostatni weekend w Europie był wreszcie taki, jaki byśmy chcieli oglądać co tydzień. Obfitujący w mecze derbowe, jubileusze, pirotechnikę i kolorowe oprawy. Ale po kolei.




