Tu jesteś:
| GKS Bełchatów - Lech Poznań: Zapowiedź meczu |
| Wpisany przez Miłosz |
| środa, 10 marca 2010 16:40 |
|
Przedstawienie rywalaPrzez wiele lat drużyna z Bełchatowa była synonim ligowej szarzyzny, nieudolnego zarządzania i złej polityki transferowej. Spokojny byt klubu, którego gwarantem był możny sponsor, nie przekładał się na dobre wyniki sportowe. Wiele zmieniło się w sezonie 2006/07, gdy w rok po trzecim w ciągu dekady awansie do Ekstraklasy, autorską drużynę zbudował Orest Lenczyk. Zespół, którego siłę napędową stanowił duet Matusiak-Garguła, dość nieoczekiwanie aż do ostatniej kolejki walczył o Mistrzostwo Polski, a w rozgrywkach o Puchar Ekstraklasy poległ dopiero w finale. O ile w kolejnym roku do tych sukcesów nie udało się nawiązać, bo piłkarze GKS-u sezon zakończyli dopiero na 9. miejscu, to bardziej wiarygodnych informacji o realnej sile górniczego klubu dostarczają chyba minione oraz obecne rozgrywki, w których biało-zielono-czarni plasują się tuż za ligowymi potentatami. W sezonie 2009/10 GKS legitymuje się bilansem 10-4-5. Bełchatowianie fatalnie rozpoczęli sezon, zdobywając w czterech pierwszych meczach tylko dwa punkty. Momentem przełomowym było jesienne spotkanie z Lechem. Po dobrym meczu GKS wywiózł wtedy z Wronek remis. W kolejnych dzewięciu spotkaniach nasi najbliżsi rywale tylko raz nie wywalczyli kompletu punktów, szybko przesuwając się ze strefy spadkowej do pucharowej. Długą serię meczów bez porażki, w skład której wchodziło siedem zwycięstw z rzędu, przerwała dopiero w 15. kolejce Legia. Runda jesienna rozbudziła nadzieje na dobry wynik, a początek rundy rewanżowej rozpalił je jeszcze bardziej. Zwycięstwo z aktualnym Mistrzem Polski, Wisłą oraz z posiadającym do tej pory patent na bełchatowian Piastem sprawiły, że marzenia o ponownym występie w europejskich pucharach znów nabrało realnych kształtów. Drużyna z Bełchatowa jest szczególnie groźna na własnym boisku. W 10 meczach rozegranych przy ulicy Sportowej tylko Piast i Legia potrafiły wywalczyć trzy punkty. Kadra GKS-u BełchatówJedną z przyczyn tak dobrej postawy GKS-u w tym sezonie jest stabilny skład. W bramce świetnie spisuje się Łukasz Sapela, który jesienią śrubował kilkusetminutowy rekord bez puszczonej bramki. Filarem obrony jest Dariusz Pietrasiak, którym jeszcze 2,5 roku temu w kontekście sprowadzenia do Poznania interesował się Lech. O sile i charakterze drużyny decydują jednak formacje ofensywne. Pomoc tworzy najczęściej kwartet Wróbel, Rachwał, Cetnarski i Małkowski. W ataku rywali straszą Ujek i Nowak. Kariera tego pierwszego z powodu podejrzewanej wady serca jeszcze niedawno stała pod dużym znakiem zapytania. Ten drugi z dorobkiem trzech bramek jest najlepszym strzelcem drużyny, a w klasyfikacji asystentów przewodzą skrzydłowi, Małkowski i Wróbel. Zwraca uwagę fakt, że przynajmniej jedną bramkę na koncie ma w swoim dorobku aź 14 zawodników. Jedynym zawodnikiem, który wzmocnił GKS w przerwie zimowej jest wychowanek Lecha, Zbigniew Zakrzewski. W dotychczasowych dwóch meczach Zaki rozegrał jednak łącznie tylko 20 minut. Największym osłabieniem jest brak reprezentanta Hondurasu, Carlo Costly'ego, który podpisał 3,5-letni kontrakt z FC Vaslui. Pozbyto się również niespełniającego pokładnych w nim nadziei Pawła Magdonia, a do Warty wypożyczono kolejnego ex-lechitę, Artura Marciniaka. Rafał Ulatowski wciąż nie może skorzystać z usług Janusza Dziedzica, który leczy kontuzję łydki oraz Macieja Korzyma, który z powodu poważnej kontuzji stawu skokowego na boiska Ekstraklasy wróci dopiero w następnym sezonie. Czwarta żółta kartka, którą w meczu z Piastem obejrzał Jacek Popek, eliminuje go ze starcia z Lechem. Strata jest podwójna, bo Popek to nie tylko bardzo solidny boczny obrońca, ale i czołowy strzelec drużyny.Lech w statystykachKolejorz jest niepokonany w Ekstraklasie od 11 kolejek, czyli od starcia z Legią w Warszawie pod koniec września. Z 10 rozegranych dotychczas meczów na boiskach przeciwnika Kolejorz na własną korzyść rozstrzygnął tylko połowę. Komplet punktów obok Legii odebrała nam Cracovia, a remisem zakończyły się wyjazdowe spotkania z Arką, Lechią i Polonią Bytom. Po ostatniej serii spotkań Kolejorz awansował na pierwsze miejsce w klasyfikacji najlepszej ligowej ofensywy (33 bramki), Robert Lewandowski umocnił się na prowadzeniu w zestawieniu najlepszych strzelców (12 goli), a na pozycję samodzielnego lidera klasyfikacji asystentów powrócił Sławomir Peszko. Przed meczem z Jagiellonią zagrożonych pauzą z powodu żółtych kartek jest aż 5 zawodników: Lewandowski, Peszko, Djurdjević, Injać i Stilić. W meczu z GKS-em nie zobaczymy pauzujących od dłuższego czasu Kasprzika, Kikuta i Wilka oraz prawdopodobnie odczuwającego skutki urazu w meczu z Cracovią Arboledy. Szansę na włączenie do kadry meczowej ma Krzysztof Chrapek, który w miniony weekend rozegrał 45 minut w sparingu drużyny Młodej Ekstraklasy. Ostatnie mecze Lecha z GKS-em Bełchatów w EkstraklasieLech po raz pierwszy wygrał w Bełchatowie dopiero za trzecim podejściem. W sezonie 1998/99 po dwóch golach Maćkiewicza i jednym trafieniu Żurawskiego zwyciężyliśmy 3:1. Równie miłe wspomnienia przynoszą dwie ostatnie wizyty na stadionie przy ulicy Sportowej. Dwa lata temu po świetnej grze i wyraźnej dominacji w środku pola, rozgromiliśmy bełchatowian 3:0. Po tym spotkaniu pracę stracił Orest Lenczyk. W minionym sezonie na inaugurację rundy wiosennej po golu Lewandowskiego tuż przed końcowym gwizdkiem zrewanżowaliśmy się GKS-owi za pechową porażkę w meczu otwierającym rozgrywki.Wyjazd (GKS Bełchatów - Lech Poznań)
Dom (Lech Poznań – GKS Bełchatów)
Bilans meczów w Ekstraklasie - ogółem: 5-8-2 (w tym na wyjeździe: 3-3-1)W innych najbardziej interesujących nas meczach XX kolejki w piątek Wisłę czeka ciężki mecz w Białymstoku, a Legia w sobotę zagra z zawsze groźną u siebie Polonią Bytom. Mecze trzech głównych kandydatów do tytułu Mistrza Polski pokaże na żywo Canal+. |









