Tu jesteś:

Start » Inne aktualności » Zapowiedzi meczowe » Lech Poznań - Śląsk Wrocław: Zapowiedź meczu
Lech Poznań - Śląsk Wrocław: Zapowiedź meczu
Ocena użytkowników: / 17
SłabyŚwietny 
Wpisany przez Miłosz   
środa, 30 marca 2011 15:12
AddThis Social Bookmark Button

slaskW piątek 1 kwietnia o godzinie 20.00 w meczu 20 kolejki Ekstraklasy Lech podejmie drużynę Śląska Wrocław. Będzie to spotkanie bezpośrednich sąsiadów w ligowej tabeli, którzy do tej pory zgromadzili po 28 punktów. Zwycięzca tego spotkania powinien włączyć się do bezpośredniej walki o europejskie puchary, bo do trzeciej w tabeli Legii obydwa zespoły tracą tylko po 3 oczka. O komplet punktów będzie tym trudniej, że od kiedy we Wrocławiu pojawił się trener Lenczyk, Śląsk spisuje się świetnie i w 12 ostatnich meczach zapisywał na swoim koncie co najmniej jedno oczko.

Przed meczem o Lechu

W czterech tegorocznych meczach ligowych Kolejorz uzbierał 9 punktów, co, biorąc pod uwagę tylko rok 2011, plasuje nas na drugim miejscu, tuż za Wisłą. Nie najgorsze wyniki w tym roku pozwoliły nam wydostać się z miejsca zagrożonego spadkiem na 5. lokatę. Jeśli jednak porównać nasz 28-punktowy dorobek ze zdobyczami na tym samym etapie rozgrywek w poprzednich dwóch sezonach (odpowiednio 38 i 42 punkty), widać wyraźnie że fakt, że mamy jeszcze w obecnych rozgrywkach jakiekolwiek szanse na puchary, wynika ze słabości wszystkich drużyn (czy też jak chcą inni - z wyrównania ligi). Lech przegrał już w tym sezonie 7 spotkań, czyli o jedno więcej niż w ostatnich dwóch latach razem wziętych. To co napawa optymizmem, to postawa linii obrony. Jesteśmy bowiem liderem pod względem liczby straconych bramek (tylko 15). To, co martwi to fakt, że ponad 3 bramki w 19 meczach ma na swoim koncie tylko Rudniew, podczas gdy w minionych latach kilku lechitów zawsze było w czołówce strzelców. Jeśli wziąć pod uwagę ofensywę Lecha, to z 24 bramkami jesteśmy na 6. pozycji (równo z Jagą i Legią). Kolejorz zdecydowanie lepiej gra na własnym stadionie. W Poznaniu lechici w 9 meczach uzbierali 20 punktów (w ostatnich czterech odnosili zwycięstwa), a na wyjeździe w 10 spotkaniach zainkasowali zaledwie 9 oczek. Jeśli chodzi o statystyki indywidualne, to wspomniany Rudniew jest aktualnie trzecim strzelcem ligi, a wśród asystentów najwyższą lokatę - 9 - zajmuje... Kikut z 4 podaniami otwierającymi drogę do bramki (Kriwiec, Stilić - 3, Murawski - 2). W Lechu zagrać nie mogą Bandrowski i Drygas. W pełni sił nie jest też jeszcze Wojtkowiak, a doświadczenie uczy, że ze względu na daleki wyjazd na zgrupowanie kadry Panamy szansę na występ Henriqueza nie są za duże.  Zagrożeni pauzą ze względu na kartki są Bosacki, Henriquez, Kikut, Stilić i Wilk.

Przedstawienie rywala

Śląsk w pierwszych siedmiu kolejkach sezonu zgromadził 4 punkty (1-1-5, bramki 7:14). Od tego czasu wrocławianie już meczu nie przegrali i jeśli wziąć by pod uwagę tylko ostatnich 12 kolejek, to nasi rywale byliby wiceliderem (24pkt, 6-6-0, bramki 19:9). W 9 meczach u siebie Śląsk uzbierał 15 oczek, a na wyjeździe tylko o 2 mniej. Dysproporcja jest więc zdecydowanie mniejsza niż w przpadku Lecha. Ofensywę od Śląska (26 bramek) lepszą mają tylko Wisła, Lechia i Widzew. Ze swoją defensywą - głównie ze względu na pierwszą część sezonu - wrocławianie plasuję się na 10. pozycji. Najlepszym strzelcem zespołu jest Kaźmierczak (8 goli), co biorąc pod uwagę pozycję na której gra jest świetnym wynikiem. Kolejni na liście - Sotirović (4) i Diaz (3) - popadli w niełaskę trenera Lenczyka. Pierwszy jest już poza drużyną, a drugi bardzo rzadko dostaje szansę (w Poznaniu i tak nie zagra ze względu na kontuzję). Trzeci w klasyfikacji asystentów jest Mila (6) (tylko za Edim i Małkowskim, którzy mają po 7 asyst). W ostatnim, wygranym 2:1 meczu z Lechią wrocławianie zagrali w składzie: Kelemen - Socha, Celeban, Fojut, Pawelec - Sobota, Łukasiewicz, Kaźmierczak, Mila, Ćwielong - Gikiewicz. Zwraca uwagę fakt, że w pierwszej 11 wyszli sami Polacy. Poza tym wspólnym mianownikiem prawie wszytkich tych graczy jest to, że w ich poprzednich klubach im się nie wiodło albo nie mogli się przebić. Nie ma tu wielkich gwiazd, ale są gracze z których doświadczonemu szkoleniowcowi udało się poskładać bardzo solidny zespół. Na wyróżnienie zasługuje przede wszystkim linia pomocy, gdzie oprócz wybijających się Kaźmierczaka i Mili, bardzo dobrze spisują się skrzydłowi - Sobota i Ćwielong. Spory problem jest za to z napastnikami - Gikiewicz i Jezierski nie stanowią straszaka dla żadnej drużyny, a ten pierwszy - w chwili obecnej podstawowy atakujący - ma na swoim koncie tylko jedną bramkę. W ostatniej przerwie drużyny nie wzmocniono zawodnikami, którzy od razu wskoczyliby do składu. Nie było więc takiej rewolucji, jak w porzednich oknach transferowych. Jeśli chodzi o ostatnie dni, to w przerwie na mecze drużyn narodowych trener Lenczyk miał do dyspozycji cały skład, podczas gdy w Lechu z kluczowych zawodników nie było Murawskiego, Wołąkiewicza, Rudniewa, Stilica i Kriwca. WKS do meczu z Lechem przygotowuje się na trzydniowym zgrupowaniu w Grodzisku. Nie ma na nim kontuzjowanych Diaza, Wołczka i Spahicia. W Śląsku zagrożeni pauzą ze względu na kartki są Celeban, Socha, Spahić i Sztylka.

Ostatnie spotkania Lecha z Śląskiem w Ekstraklasie

W ostatnich czterech meczach ze Śląskiem Lech zdobywał komplet punktów:

  • 11.09.10 Śląsk 1:2 Lech (Diaz 44(k) - Peszko 23, Rudniew 51)
  • 02.05.10 Śląsk 0:3 Lech (Lewandowski 22, 57, Injac 47)
  • 31.10.09 Lech 1:0 Śląsk (Bosacki 36(k))
  • 09.05.09 Śląsk 0:2 Lech (Lewandowski 12, Arboleda 58)
  • 25.10.09 Lech 1:1 Śląsk (Lewandowski 6 - Gancarczyk 29)
  • 13.04.97 Śląsk 1:0 Lech (Kostek 34)
  • 07.09.96 Lech 3:1 Śląsk (Wichniarek 26, Reiss 56, Piskuła 71 - Góra 55)
  • 08.05.96 Lech 0:1 Śląsk (Kasperek 36)
  • 05.08.95 Śląsk 0:1 Lech (Reiss 90)

Bilans ogółem: 31-14-18 (bramki 90:55 dla Lecha), w Ekstraklasie ogółem 24-10-15 (bramki 65:43)

Pierwszy pojedynek pomiędzy Lechem i Śląskiem rozegrano  4 czerwca 1958r. na zapleczu I ligi. Przy Oporowskiej 2:0 wygrali lechici, by w rewanżu u siebie rozgromić rywali aż 6:1. Pierwsze zwycięstwo wrocławianie odnotowali dopiero w 7. konfrontacji, znów w II lidze, zwyciężając u siebie 2:1 w 1963r.

Pierwszy mecz w Ekstraklasie to dopiero rok 1973 i zwycięstwo Śląska 2:0. W rewanżu Kolejorz wziął potrafił odgryźć się rywalom (4:0). Najwyższe zwycięstwo (6:0) Lech odniósł w 1984r., krocząc po drugi tytuł mistrzowski. W 1997 roku - w ostatnim przed minionym sezonem spotkaniu ligowym - Lech był jedyną drużyną, która uległa spadającemu z Ekstraklasy Śląskowi. Musiało minąć 11 lat, by doszło do kolejnego pojedynku w najwyższej klasie rozgrywkowej. W tym czasie drużyny spoktały się w 2001r. w Pucharze Ligi (po zaciętym dwumeczu do kolejnej rundy awansował Lech).

Inne ciekawsze mecze 20. kolejki

  • Lechia - GKS Bełchatów, piątek 17:45
  • Legia - Ruch, sobota 16:15
  • Wisła - Jagiellonia, niedziela 14:45

Mecz Lecha ze Śląskiem rozpocznie się w 1 kwietnia o godzinie 20:00. Transmisja w C+.

 
Wiara Lecha na Facebooku