Tu jesteś:
| KKS Wiara Lecha - Bola 06 Poznań |
| Wpisany przez Bodziu |
| czwartek, 01 września 2011 08:38 |
|
Na ten mecz porzucamy więc czarne żałobne barwy i (po chwilowym "wyjściu w pole" :)) w niebiesko-białych stawiamy się w nadkomplecie na trybunie boiska przy Cytadeli. Trybunka może pomieścić nieco ponad 400 os., ale spora część z nas stanęła na dole przy płocie, sami szacujemy się więc na ok. 500 os. (na meczu obecny również przedstawiciel UŁŁ). Na płotku odgradzającym trybunkę od boiska zawisły nasze najważniejsze fany, a więc Kolejorz i Pyrlandia, a także flaga Nadmorskich, Lech - Lokomotywa i banner - Fanatyzm Wbrew Zakazom. Sam mecz to (wreszcie!) doskonała zabawa. Jedyny gorzki wniosek, to ten, iż całkiem niedawno tak właśnie wyglądały mecze ligowe. Wczoraj mogliśmy znów sobie spokojnie i nieskrępowanie pośpiewać, bez obawy pomeczowej wizyty smutnych panów, którzy jednak i tak "zaszczycili" nas wczoraj swoją "dyskretną" obecnością, za co zresztą serdecznie zostali "przywitani" tak przez nas, jak i po meczu przez piłkarzy :) Najkrócej - po prostu było DOBRZE - wreszcie można było w towarzystwie ziomków pooglądać występy niezmanierowanych piłkarzy, pośpiewać cały repertuar lechowych pieśni, przypomnieć czyj jest puchar czy w dobrym kibolskim stylu puścić co nieco szydery tak w stosunku do sędziego (którym był Pierluigi Collina po zażyciu środków pobudzających :)), czy bramkarza rywali (z numerem 26 - niedługo wybiera się ponoć na urlop zabierając spore zaopatrzenie :)). Mecz był także (wreszcie!) popisem pirotechnicznym - dawno nie pamiętam takiej liczby rac, achtungów i stroboli odpalonej na meczu z naszym udziałem - meczu, który tym razem nie był "imprezą masową" :) Zamiasł słów - lepiej zaprezentować jednak filmik, który mówi wszystko: Podsumowując - wreszcie było NORMALNIE, aż się morda sama rozciągała w uśmiechu. Dla wszystkich obecnych z pewnością było to bardzo udane późne popołudnie. Piłkarze na boisku zmietli rywala 6:0, więc z pewnością (na przekór rządzącym i dziadom z PZPNu) to nie koniec naszej kibolskiej przygody z Pucharem Polski. W dobrych humorach czekamy na kolejnego rywala, może uda się nawet zaliczyć jakiś wyjazd :) PIŁKA NOŻNA DLA KIBICÓW!
|



Decydując się na protest, który prowadzimy - wiedzieliśmy, że najbardziej bolesną jego konsekwencją będzie brak możliwości zabawy w naszym kibolskim stylu. Kibol jednak pomysłowym jest - do rozgrywek Pucharu Polski (zwanego też Pucharem Tysiąca Drużyn) zgłoszona została drużyna KKS Wiara Lecha, w której składzie grają aktywni kibice Lecha Poznań, a która do tej pory próbowała swoich sił jedynie w rozgrywkach amatorskich. Po profesjonalnym przygotowaniu pozasportowym (sponsorem drużyny został S.Oliver, a kierownikiem drużyny został znany wszystkim dobrze Łukasz Mowlik) - drużyna miała zadebiutować w rozgrywkach już 21 sierpnia, ale rywal - poznańska Trzynastka - nie uzbierał składu. Prawdziwy debiut miał więc miejsce wczoraj, a my mieliśmy wreszcie dawno niespotykaną okazję do dobrej zabawy przez 90 minut meczu.




