Tu jesteś:

Start » Inne aktualności » Inne » M.E.N.D.a 2010 - ZMIANA
M.E.N.D.a 2010 - ZMIANA
Ocena użytkowników: / 14
SłabyŚwietny 
Wpisany przez Paweł Kielan   
wtorek, 07 grudnia 2010 20:02
AddThis Social Bookmark Button

menda_ltUWAGA! UWAGA! W odpowiedzi na liczne maile napływające do redakcji oraz waszą reakcję na Forum, postanawiamy - z bólem serca - rozszerzyć listę nominowanych. Dchodzą Jacek Sarzało i Radosław Leniarski. Dodatkowo Rafał Stec opuścił duet z Michałem Szadkowskim. Za zamieszanie przepraszamy. Jest to nasz pierwszy plebiscyt. Dopiero pracujemy nad jego formułą. Jest to pierwsza i ostatnia aktualizacja listy nominowanych. Ponownie zachęcamy do głosowania.

EDIT: Panie Pawle, skoro tak namiętnie Pan czyta naszą stronę, to proszę przyjąć do wiadomości, że konkursu nie organizuje Wiara Lecha.

Agnieszka Gulczyńska - niedoszła gwiazda jednej ze stacji informacyjnych. W swoich programach bywa zazwyczaj na bakier z rzetelnością dziennikarską. Od wielkich TVN-owskiego świata (Lis, Durczok), przejęła najbardziej prymitywne cechy - "jeszcze sonda, kurwa mać". Mimo oklęcia, bardzo wrażliwa kobieta - stadionowy "kocioł" uważa za najniebezpieczniejsze miejsce na stadionie.

Piotr Żytnicki - mały człowiek w wielkim mieście, tęczowy aktywista i propagator alternatywnych form kontaktów seksualnych. W wolnych chwilach nieustraszony tropiciel kibolskich mafii i nieformalnych układów na linii Klub-Wiara Lecha. Człowiek o szczególnej umiejętności manipulacji faktami i wyrywaniu zdań z kontekstu.

Michał Szadkowski - słynący z niekonwencjonalnego image`u dziennikarz z ul.Czerskiej. Nominacja za godną podziwu konsekwencję w oczernianiu Lecha Poznań i środowisk kibicowskich.

Krzysztof Spiechowicz & Edyta Krześniak - nominacja za reportaż z policyjnej pokazówki dotyczącej zatrzymania kiboli Lecha Poznań. To co, że "stróże prawa" opowiadają bzdury, że brak dowodów, że pada sporo pomówień. To się wytnie. Grunt, że jest nośny materiał.

Tomasz Woźniak - jeśli poziom niektórych redaktorów GW sięga dna, to Pan Tomasz widocznie lubi się babrać w mule. O jego twórczości trudno coś napisać, bo takowa nie istnieje. Zamiast tego cytat z filmu Miś "Chłopak tak się garnie do sportu. Niech ma na zachętę!”

Paweł Czado - fajnie byłoby, gdyby na swoim blogu pisał jedynie o sporcie na Śląsku. Niestety, ten zakompleksiony hanys lubi robić wycieczki pod adresem innych klubów. Ewidentny przykład na to, że mimo upadku wielu kopalń i hut, powietrze na Śląsku nadal jest szkodliwe.

Krzysztof Materna - najlepszy satyryk wśród dziennikarzy sportowych i najlepszy dziennikarz sportowy wśród satyryków. Zdecydowanie powinien pozostać przy kabarecie.

Radosław Leniarski - twardogłowy, 2 lata to dla niego za mało żeby zrozumieć dlaczego ktoś, kto nie jest kibicem Lecha nie dostał biletu na jego mecz wyjazdowy. Pomimo tego, że z Poznaniem ani tym bardziej Lechem nie ma nic wspólnego, stał się w mijającym roku specjalistą od jego kibiców, co w połączeniu z rzadką umiejętnością manipulacji faktami pozwoliło mu zostać jedną z tub antykibolskiej krucjaty GW.

Jacek Sarzało - Nostradamus. Przepowiedział nam, że jesteśmy takim samym materiałem do odrzutu jak kibole Legii z Żylety. Niedługo później Żyleta odrodziła się z olbrzymim hukiem. Sarzało zamilkł. Zasłynął też jakże zgodnym z rzetelnością dziennikarską cytowaniem "anonimowego, wysoko postawionego działacza z Poznania". Agresywny styl i wybiórczość (zbieżność z nazwą pracodawcy przypadkowa) w przytaczaniu faktów stawia go w gronie faworytów.

Rafał Stec - choć ten fan "fetowania Kaki" w tym roku fanom Lecha podpadł w niewielkim stopniu, to właśnie on rozpoczął chorą, idiotyczną antykibolską krucjatę GW. On uczył swoich następców manipulacji faktami, usilnego niedostrzegania pozytywów czy też zwyczajnego posługiwania się kłamstwem w "słusznej sprawie". To on jest w jakimś stopniu odpowiedzialny za to, że wiele osób normalniej postrzegających rzeczywistość odwraca się od Wyborczej, za to że jej sprzedaż systematycznie spada. Dziękujemy!

 
Wiara Lecha na Facebooku