Tu jesteś:

Start » Mecze Kolejorza » GKS Tychy - Lech Poznań: Puchary w lokalnym wydaniu
GKS Tychy - Lech Poznań: Puchary w lokalnym wydaniu
Ocena użytkowników: / 44
SłabyŚwietny 
Wpisany przez Qortes   
środa, 22 września 2010 10:38
AddThis Social Bookmark Button

72745Jak co roku kibole z niecierpliwością oczekiwali na losowanie pierwszej (pierwszej dla nas, oficjalnie to 1/16 finału) rundy Pucharu Polski. Powód jest prozaiczny – to jedyna okazja,  żeby trafić na egzotycznego sportowo i jednocześnie interesującego kibicowsko rywala z niższej klasy rozgrywkowej.

 

 

Losowanie w tym roku względnie dopisało i w przerwie pomiędzy emocjami europejskimi udaliśmy się do Tychów na pojedynek z drugoligowym GKS. Cóż, przepaść pomiędzy rywalizacją na Stadio Olimpico sprzed kilku dni a wizytą na Edukacji 7 jest raczej kosmiczna (delikatnie mówiąc), ale los prowadzi fanatyków różnymi ścieżkami, więc – „czy Szczecin to czy Śląsk” – pobraliśmy urlopy (który normalny pracodawca jest w stanie to akceptować w takim wymiarze i natężeniu?) i jak na wariatów przystało ruszyliśmy do owej krainy mlekiem i miodem płynącej.

 

Przyznaną pulę 200 biletów (w astronomicznej cenie 40 złotych) wykorzystaliśmy w komplecie - ostatecznie na sektorze było nas 250. I na tym w zasadzie kończy się historia tego wyjazdu :) Naszą postawę możemy określić mianem rekreacyjnej – doping ograniczyliśmy do kilkukrotnego głośnego zaakcentowania swojej obecności.

72748

 

72745

Ciekawie było na trybunach gospodarzy, którzy zaprezentowali dwie oprawy i, pomimo ubogiego repertuaru, nieźle dopingowali przez pełne 90 minut.

 2ev3fk7

 http://forum.gkstychy.com.pl

Lech ostatecznie mecz w bólach wygrał, co przyjęliśmy z ulgą tym większą, że spotkanie zakończono w regulaminowym czasie gry i dodatkowe pół godziny kopaniny zostało nam oszczędzone. Nasz „cziłała”, żądło napadu, mógł w poczuciu dobrze wykonanej roboty udać się z zespołem w drogę powrotną do Poznania. ;)

 

 
Wiara Lecha na Facebooku