Tu jesteś:
| ANDRZEJ KOPA |
| Wpisany przez Pinus |
| niedziela, 01 stycznia 2012 20:17 |
|
Jeśli chodzi o służbę wojskową to rozpoczęła się powołaniem w wieku 23 lat do Dolnośląskiego Pułku Artylerii Ciężkiej nr 5 w Poznaniu, a następnie ukończeniem szkoły podoficerskiej i mianowaniem na kaprala. Rok później Kopa został nominowany na sierżanta z możliwością ubiegania się o stopień oficerski. Z chwilą wybuchu I wojny światowej wyruszył na front w roli dowódcy kolumny amunicyjnej. Następnie awansował na podporucznika za służbę w wojsku pruskim. Początkowo został skierowany na front wschodni, potem do Danii i Francji. Odwaga, waleczność i wzorowe zachowanie w obliczu niebezpieczeństwa podporucznika Kopy sprawiły, że został odznaczony Krzyżem Żelaznym I i II klasy. Postępująca choroba serca uniemożliwiała dalszy udział w walkach i wymusiła powrót do domu. Działania i umiejętności Andrzeja Kopy nie pozostały bez echa, gdyż został wybrany komendantem Straży Ludowej w powiecie zachodniopoznańskim (był to obszar gmin Dopiewo, Luboń, Komorniki, Rokietnica, Stęszew, Tarnowo Podgórne oraz kilku dzisiejszych dzielnic Poznania). Legalną drogą (!) Kopa uzyskał rozkaz Głównej Komendy Wojskowej w Poznaniu wydania Powiatowej Radzie Ludowej 250 karabinów i 2500 sztuk amunicji. Andrzej Kopa został poinformowany o wybuchu Powstania rano 28 grudnia przez Zygmunta Plucińskiego i natychmiast przystąpił do formowania oddziałów wojskowych. Miejscem zbiórki było Dopiewo przez które przebiegała linia kolejowa łącząca Poznań z Berlinem, dodatkowo we wsi znajdował się Urząd Pocztowy. Chętnych nie brakowało, jednak z powodu braku odpowiedniej ilości broni, starszych mężczyzn, czy młodzież poniżej 18 roku życia musiano odesłać do domu. Gotowych do wielkich czynów zostało 600 powstańców, a wszyscy byli byłymi żołnierzami armii pruskiej. Już dzień później podczas Mszy Świętej w konarzewskim kościele parafialnym ksiądz proboszcz Jan Laskowski wręczył powstańcom z powiatu zachodnio-poznańskiego poświęcony przez siebie sztandar. Warto dodać, że był to pierwszy w historii Powstania Wielkopolskiego 1918-1919 sztandar wręczony oddziałowi powstańczemu. Uroczysta przysięga nastąpiła 9 stycznia 1919. Został jednak złożony jako zabytek w Muzeum Wojskowym przy Dowództwie Głównym w Poznaniu po odjęciu przez generała Dowbor-Muśnickiego. Wynikało to z wykonania, które nie spełniało przepisów. Pod dowództwem Andrzeja Kopy (zresztą bardzo dobrze zorientowanego w tym terenie) oddziały powstańcze zdobyły Ławicę z 5 na 6 stycznia 1919 roku. Kilka minut po godzinie 6 rano emisariusze zakomunikowali Niemcom, że są otoczeni i jeśli nie skapitulują powstańcy otworzą ogień. Ponieważ żadnej odpowiedzi nie było o 6.30 rozpoczęli szturm na lotnisko wojskowe. Wystarczyło oddanie czterech strzałów armatnich, z których jeden trafił w wieżę lotniska. Niemców stać było tylko na kilka niecelnych, a wręcz panicznych strzałów z gniazd karabinów maszynowych, które strzelały zresztą za wysoko, bez problemu umożliwiając atakującym szybkie przesuwanie się naprzód. W tym miejscu zwrócić uwagę na niebywały spryt powstańców wielkopolskich, którzy zaatakowali tak, by nie uszkodzić sprzętu lotniczego zgromadzonego w hangarach. Jak się później okazało był to najcenniejszy łup w historii polskiego oręża. Kilkaset rozmontowanych i zakonserwowanych samolotów bojowych oraz balonów obserwacyjnych po sformowaniu eskadr lotniczych dało początek polskiemu lotnictwu. Sam Andrzej Kopa został pierwszym polskim komendantem lotniska, wkrótce zastąpiony przez porucznika Wiktora Pniewskiego. Już 9 stycznia pilot z poznańską eskadrą zbombardował 12- kilogramowym ładunkiem zrzuconym z owych samolotów lotnisko we Frankfurcie nad Odrą. Pomnik Zdobywców Ławicy (stary terminal Lotniska Ławica przy ul. Bukowskiej).
Na rozkaz poznańskich władz wojskowych podporucznik wraz z oddziałem organizował 10 Pułk Strzelców Wielkopolskich, przemianowany potem na 68 Pułk Piechoty Wielkopolskiej. Pod komendą Kopy pułk działał na froncie wielkopolskim, a 22 VI 1919 wyruszył na front galicyjski pod Lwów. Pod koniec marca 1919 roku Kopa otrzymał kolejno awans nas stopień porucznika i kapitana. Wyróżnienie Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari z numerem XI zostało uzasadnione następująco: ,,Kapitan Kopa na czele swojego pułku, pełen doświadczenia i odwagi, z taką brawurą uderzył na linię nieprzyjaciela, że ten mimo kilkakrotnych kontrataków i licznej artylerii, nie wytrzymał uderzenia i począł cofać się ścigany przez kapitana Kopę, pozostawiając jeńców i bogaty materiał wojenny. Pod Husiatynem, Kopa wykazał się zimną krwią, odwagą, doświadczoną ręką, szerząc popłoch w szeregach wroga." Sam Józef Piłsudski powołał kapitana Andrzeja Kopę do Tymczasowej Kapituły Orderu Virtuti Militari, jako jedyny Wielkopolanin i Powstaniec Wielkopolski! Awans na stopień podpułkownika nastąpił po powrocie do wojska po urlopie zdrowotnym w 1920r. Następnie został nominowany na pułkownika. Warto zauważyć, że kariera wojskowa Andrzeja Kopy oparta była bardziej na niebywałym kunszcie wojskowym, niż na wysokim poziomie wykształcenia w tym kierunku. Z chwilą wybuchu II wojny światowej Kopą zaczęły interesować się władze niemieckie, które zamierzały go aresztować i skazać na śmierć. Jednak ostrzeżony wcześniej zdołał uciec z powiatu zachodniopoznańskiego. Boli fakt, że tak wielki dowódca i polityk ostatnie lata życia spędził jako robotnik podwórzowy, a po przejściu na rentę inwalidzką (ze względu na chorobę serca) nie miał nawet własnego domu, a jedynie pokój oraz kuchnię i to tylko dzięki życzliwości swojego przyjaciela, który pozwolił mu zamieszkać z siostrą u siebie w Chomęcicach. Zmarł 11 czerwca 1956 roku i został pochowany w rodzinnym grobowcu na cmentarzu parafialnym w Konarzewie. Andrzej Kopa był gorącym patriotą, który do nigdy nie narzekał na swój los, bo jak sam mawiał taki jest tułaczy los żołnierza. Jak co roku tak i w tym przy pomniku Andrzeja Kopy i grobie na cmentarzu w Konarzewie zapłonęły powstańcze znicze. Cześć Jego pamięci!
|



Andrzej Kopa urodził się 16 października 1879 r. w Trzcielinie w powiecie zachodniopoznańskim. Ukończył z wyróżnieniem Gimnazjum Marii Magdaleny, podejmując studia agronomiczne. Bardzo aktywnie uczestniczył w życiu społecznym okolicznych wsi. Zawsze pomocny dla innych rolników został wybrany prezesem Kółka Rolniczego w Konarzewie. Czynny udział w pracach Towarzystwa Gimnastycznego ,,Sokół” zaowocowały w latach następnych rekrutacją powstańców wielkopolskich.




