Tu jesteś:
| GENERAŁ STANISŁAW TACZAK |
| Wpisany przez Skała |
| wtorek, 27 grudnia 2011 23:27 |
|
W latach 1880-1884 uczył się w miejscowej szkole ludowej. Naukę kontynuował w gimnazjum w Ostrowie Wielkopolskim, gdzie, 21. marca 1893 roku uzyskał świadectwo dojrzałości. Następnie rozpoczął studia na Akademii Górskiej we Freiburgu. Dał się tam poznać jako osoba z dużym potencjałem naukowym. W 1897 roku uzyskał tytuł inżyniera hutnika, rok później został inżynierem dyplomowanym. Odbył praktyki w Westfalli, a następnie podjął się pracy naukowej na Politechnice Berlińskiej, został pracownikiem Katery Chemii Węgla. Na dorobek naukowy Stanisława Taczaka składają się m.in. liczne artykuły o tematyce górniczej drukowane w magazynie „Der Ingernieur” (Inżynier), którego był redaktorem. Jego najważniejszą publikacją jest praca zatytułowana „Chemia węgla”, która napisał wspólnie z profesorem F. W. Hinchsenem, która zyskała międzynarodowy rozgłos.
Stanisław Taczak wcześnie rozpoczął działalność patriotyczną. Już w szkole gimnazjalnej działał w tajnym kółku samokształceniowym, przekształconym później w Towarzystwo Tomasza Zana. Na studiach działał w Polskim Towarzystwie „Sarmacja”. W latach 1894-1900 był członkiem Polskiej Partii Socjalistycznej, której członkiem był również Józef Piłsudski. Był również sympatykiem czasopisma „Prześwit” wydawanego w Londynie przez PPS. Również w czasie pracy na Politechnice Berlińskiej działał w polskich organizacjach, często spotykał się z polską młodzieżą, a jego mieszkanie służyło za miejsce spotkań tamtejszej Polonii. Kariera wojskowa gen. Stanisława Taczaka rozpoczęła się przed odbyciem praktyk w Westfalli. Od 1. września 1898 roku do 26. marca 1899 roku uczestniczył w kursie aspirantów oficerskich. Odbył go w 155. Pułku Piechoty. Wiadomo również, że w roku 1900 i 1901 brał udział w ćwiczeniach wojskowych. Dnia 15. kwietnia 1904 roku uzyskał stopień podporucznika. W 1913 roku awansowany został na porucznika. W okresie bycia podporucznikiem dwukrotnie został ojcem. Po raz pierwszy w 1905 roku (syn Stanisław Kazimierz), a drugi raz rok później (córka Aleksandra). Ich matką była Ewa Wichmann, którą Taczak poślubił w 1903 roku. W 1914 roku wybuchła I wojna światowa. Stanisław Taczak został zmobilizowany i przydzielony do 46. Pułku Obrony Krajowej, gdzie pełnił rolę dowódcy kompanii. Wkrótce awansował na stopień kapitana oraz dowódcę baonu i skierowany został na front rosyjski. W tym okresie został odznaczony Krzyżem Żelaznym I oraz II klasy. Swoją służbę w 46. Pułku Obrony Krajowej zakończył 11. grudnia 1916 roku, kiedy, na własną prośbę, został przeniesiony do 2. Baonu 6. Pułku Legionów Polskich, z którym najpierw stacjonował w Nałęczowie, a następnie w Dęblinie. W swojej jednostce wykazywał się patriotyzmem, który udzielał się również jego podwładnym. Stanisław Taczak popierał działania Józefa Piłsudskiego, w tym szczególnie idee stworzenia Armii Polskiej tzw. „Polnische Wermacht”. Pełnił służbę w Inspektoracie Wyszkolenia, a później był przewodniczącym Komisji Regulaminowej. Po zakończeniu wojny, jeszcze w listopadzie, zaangażował się w budowanie Wojska Polskiego. Był pierwszym oficerem z zaboru pruskiego, który zgłosił do dyspozycji Ministerstwa Spraw Wojskowych. Został przydzielony do Oddziału VII (oddział naukowy). Współorganizował manifestacje byłych żołnierzy polskich z armii niemieckiej. W czasie pochodu przez Warszawę niósł transparent z hasłem „Łączmy się”. W grudniu 1918 roku otrzymał urlop i udał się do Berlina w celu odwiedzenia rodziny. Z takim samym zamiarem 28. grudnia przybył do Poznania, gdzie dzień wcześniej wybuchło powstanie. Spotkał się wówczas z przedstawicielami Narodowej Rady Ludowej ( instytucji pełniącej rolę rządu Wielkopolski), wśród których był Wojciech Korfanty (późniejszy dowódca III powstania śląskiego, a także poseł na Sejm). Ważną rolę odegrał brat Stanisława, ks. Teodor. Od listopada 1909 roku mieszkał w Gnieźnie, gdzie był defensorem matrimonii i komendarzem. To on poinformował NRL, że w Poznaniu przebywa jego brat, będący oficerem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Stanisławowi zaproponowano funkcję dowódcy powstania wraz z jednoczesnym awansem na stopień majora. Po uzyskaniu zgody Warszawy (telefonicznie) przyjął propozycję, zaznaczył jednak, że swoją funkcję będzie pełnił tymczasowo, tzn. do przybycia wyższego stopniem oficera przysłanego przez Sztab Generalny. Zorganizował on dowództwo mieszczące się w hotelu Royal (ul. Św. Marcin). Piątego stycznia 1919 roku podporządkowano mu wszystkie jednostki wojskowe (jawne oraz tajne) na terenie Wielkopolski. Zajął się jednak przede wszystkim kwestiami organizacyjnymi. W jego sztabie pracowało, na stanowiskach kierowniczych 18 oficerów, a powołanych zostały 4 wydziały: operacyjny, amunicji, broni oraz personalny. Rozwiązano polsko-niemiecką komendę miasta Poznania i odsunięto powiaty miejskie i wiejskie NRL od władzy wojskowej. Podległe mu tereny (24 powiaty) podzielił na 7 okręgów (później stworzył jeszcze dwa). Zdecentralizował aparat poboru (decyzję o dodatkowym wcieleniu do armii podejmowano w okręgach). Stworzono 13 obwodów uzupełnień, zastanawiano się także nad obowiązkowym poborem roczników 1899-1901. W celu zabezpieczenia samego Poznania rozkazał zająć Ławicę (niemieckie lotnisko), czego dokonano w nocy z 5. na 6. stycznia. Przygotował również plan zwycięskiej bitwy szubińskiej (8-13 stycznia) oraz nieudanej akcji pod Zbąszyniem. 16. stycznia do Poznania przybył generał Józef Dowbor- Muśnicki, któremu Stanisław Taczak, zgodnie z obietnicą oddał funkcję dowódcy powstania. Major Stanisław Taczak pełnił funkcję dowódcy niecałe 20 dni. W tym czasie stworzył podwaliny przyszłej Armii Poznań. Jego decyzje organizacyjne znacząco wpłynęły na stworzenia Wojska Polskiego w byłym zaborze pruskim, a także pozwoliły na skuteczne działania powstańców. Po oddaniu dowództwa pozostał w sztabie generała Dowbora- Muśnickiego. W czasie powstania stał na czele kilku wydziałów, m. in. personalnego. Mimo swojego zaangażowanie oraz działalności nie został wymieniony w pożegnalnym, zamykającym front wielkopolski, rozkazie gen. Dowbora- Muśnickiego jako organizator powstania. Po zakończeniu walk powstańczych przez pewien czas pozostał w Wielkopolsce, miał zostać dowódcą 7. Pułku Strzelców Wielkopolskich, jednak w październiku został wezwany do Sztabu Generalnego, gdzie pełnił funkcję m.in. Przewodniczącego Komisji Weryfikacyjnej dla oficerów z byłego zaboru pruskiego. Wcześniej w czerwcu został awansowany na podpułkownika. Podpułkownik Stanisław Taczak pełnił w Sztabie Generalnym wiele funkcji. Był pomocnikiem szefa Departamentu I (Departament Broni Głównej i Taborowej). Często spotykał się z aliantami, wówczas spotkał i zaprzyjaźnił z Charles'em de Gaulle'em. Został odwołany ze stanowiska 20. kwietnia 1920 roku i został dowódcą 11. Pułku Strzelców Wielkopolskich. Funkcję pełnił do 15. Maja 1920 roku. 21. Maja 1920 został dowódcą 34.Brygady Piechoty, w ramach której brał udział w wojnie bolszewickiej. Wraz z objęciem funkcji dowódcy brygady awansowany został do stopnia pułkownika. Po wojnie z bolszewikami został w armii. Pełnił wiele funkcji, najpierw w Poznaniu potem w Lublinie. Pierwszego sierpnia 1923 roku został generałem. Pięć lat później, 31. października, wydał rozkaz pożegnalny. Dwudziestego ósmego lutego 1930 roku został przeniesony w stan spoczynku. Pracował w Gdynii, powrócił do Poznania, gdzie został prezesem Okręgowego Związku Straży Pożarnych. Wkrótce został wybrany do władz centralnych Straży Pożarnej i przeniósł się do Warszawy. Przewodniczył Towarzystwu dla Badań nad Historią powstania wielkopolskiego. Udało mu się wydać trzy książki, po czym złożył prezesure. Udzielał się w organizacjach weteranów, głównie w Związku Weteranów Powstań Narodowych Rzeczypospolitej Polskiej 1914-1919. W 1932 roku został prezesem związku, jednak w 1935 zrezygnował (w trakcie kadencji) motywując decyzję złym stanem zdrowia. Często odwiedzał Wielkopolskę, gdzie uczestniczył w otwarciach miejsc pamięci o powstaniu. W Wielkopolsce, a dokładniej w Poznaniu, znajdował się także 1. września 1939 roku. Podjął decyzje o ponownym założeniu munduru, próbował się dostać do Armii Poznań, został jednak wzięty do niewoli. Zdecydowanie odrzucił propozycję wstąpienia do Wermachtu i cały okres wojny spędził w obozach, gdzie znajdował się w ciężkim stanie psychicznym. W niewielkim stopniu uczestniczył w życiu obozowym. Po wojnie został zapomniany przez władze centralne, nie został zaproszony na obchody 40- lecia wybuchu powstania. Pamiętali jednak jego podkomendni. Między innymi dzięki ich działaniom w 1959 została mu przyznana specjalna emerytura. Konsultował również prace historyczne na temat powstania oraz nagrał wspomnienia dla Polskiego Radia. W okresie powojennym ciężko przeżył śmierć żony oraz siostry (brat zginął w 1941 roku w Warszawie). Przeniósł się do mieszkającej w Malborku córki Ewy, gdzie zmarł 2. marca 1960 roku i tam został pochowany, mimo, że jego ostatnią wolą było zostać pochowanym w „ukochanym Poznaniu”. Dopiero 28 lat później szczątki generała Taczaka zostały przeniesione do Poznania, gdzie zostały złożone na Cmentarzu Zasłużonych Wielkopolan na wzgórzu św. Wojciecha. |









