Tu jesteś:

Start » Czytelnia » Inne » Marian Hemar – Żyd z urodzenia, Polak z wyboru
Marian Hemar – Żyd z urodzenia, Polak z wyboru
Ocena użytkowników: / 21
SłabyŚwietny 
Wpisany przez Aktyn   
środa, 06 lipca 2011 07:44
AddThis Social Bookmark Button

„Kibic jest od kibicowania” – takim wyświechtanym frazesem posługują się ostatnio pseudo eksperci we wszelkich debatach, które dotyczą szeroko rozumianego problemu kibolstwa. Nie jest to prawda. Spora część trybun, ta fanatyczna część potrafiła się zorganizować. Polskie stowarzyszenia kibicowskie ze swoją działalnością zdecydowanie wyszły już poza trybuny stadionów.  Akcje charytatywne, zbiórki krwi, mikołajki dla dzieci z domów dziecka, upamiętnianie rocznic narodowych, opieka nad grobami, pomnikami – to tylko znikomy procent tego, czym się zajmuje polski kibic. Nie boimy się angażować także w sprawy kontrowersyjne, dyskusyjne dla części społeczeństwa. Wystarczy tutaj wspomnieć o poparciu dla sprawy serbskiego Kosova, udziale w kontrmanifestacjach przeciwko marszom równości, czy wreszcie w ostatnim Marszu Niepodległości. Robimy to, co uważamy za słuszne i zgodne z naszymi przekonaniami, nie oglądając się na medialne autorytety w postaci Gazety Wyborczej czy też telewizji TVN próbujące narzucić statystycznemu Kowalskiemu swój punkt widzenia, jednocześnie przekonując go, że jest on właściwy i jedynie prawdziwy. Czy tak jest w rzeczywistości? Czy oni mają rację? Każdy z nas zna odpowiedź na to pytanie.

Tak jak media dziś próbują w jakiś sposób narzucać swój punkt widzenia każdemu z nas, tak bezpardonowo nie przebierając w środkach robiła to propaganda PRL-u. Mimo upływu już ponad dwudziestu lat od upadku komuny nadal w świadomości wielu Polaków funkcjonują nieprawdziwe, zafałszowane obrazy naszej historii. O wielu sprawach, ludziach po prostu zapomniano. Dlatego chcąc naprawić ten błąd zaczynamy cykl tekstów, które będą im poświęcone. Znajdzie się miejsce dla poetów, pisarzy, żołnierzy, ludzi wybitnych, ciekawych, niezwykłych związanych z Wielkopolską jak pozostałymi rejonami naszego kraju.

Dziś będzie o niezwykłym przedwojennym poecie, królu polskiej satyry i kabaretu Marianie Hemarze

 

Jan Marian Hescheles (tak brzmiało jego pierwotne nazwisko) przyszedł na świat 6 kwietnia 1901 roku we Lwowie. Tam się wychował i spędził dzieciństwo. Należał do rodziny żydowskiej. Ukończył medycynę i filozofię na lwowskim Uniwersytecie Jana Kazimierza. Jego zdolności pisarskie, szczególnie zamiłowanie do satyry pojawiły się już na studiach. Zakochany w Polsce, polskości po raz pierwszy miał szansę to udowodnić biorąc czynny udział w obronie swojego rodzinnego miasta Lwowa w latach 1918-20. Jak wiadomo przedwojenna Polska miała wielu obywateli żydowskiego pochodzenia. Wielokrotnie zdarzało się, że ludzie Ci nie asymilowali się z nasza kulturą, społeczeństwem. Hemar był jednak ich zdecydowanym przeciwieństwem. Badacz i miłośnik jego twórczości, Tadeusz Szymański, pisze: "Urzeczenie polskością - bo tak to chyba trzeba określić - trwa przez całe życie tego 'Polaka z wyboru', który w wieku dojrzałym zmienił nawet religię, żeby podkreślić, jak bardzo czuje się Polakiem. Polska i Lwów - to były dwie miłości Hemara. Gorące umiłowanie rodzinnego kraju i rodzinnego miasta nie opuściło go nigdy, trwało w nim aż do śmierci". Sam Hemar w jednym z swoich wierszy podsumowuje sprawę tak:

Że niezależnie od tego

Z jakiego pochodzę miasta

Ja w ogóle nie jestem

Polakiem od Króla Piasta,

Z krwi lechickiej, z przypadku

I z metrykalnych przyczyn.

Moja ambicja, ze jestem

Polakiem ochotniczym

Hemar_1

Jeszcze w Lwowie rozpoczął współpracę z tamtejszymi kabaretami. Należał do tzw. grupy pięciu, która w 1924 roku opublikowała tom „Łątki lwowskie” Wydał także książki: „Dzik i świnia" (1922) oraz „Ballada o białym byku" (1923). W 1925 roku przenosi się do Warszawy. Tam zyskuje popularność i uznanie jako kierownik literacki kabaretów „Qui Pro Quo", ,,Banda" i "Cyrulik Warszawski" gdzie współpracuje z Lechoniem, Tuwimem i Słonimskim. W latach 1934-35 dyrektor teatru Nowa Komedia. Przed wybuchem II wojny światowej napisał piosenkę pt „Ten wąsik”, (wykonawca Ludwik Sempoliński w rewii „Orzeł czy Reszka”). Hemar sparodiował ówczesnego przywódcę III Rzeszy. Urażony Adolf nakazał interweniować ambasadorowi niemieckiemu w Warszawie! Co więcej autor i wykonawca w 1939 r wraz w wybuchem II wojny zostali zmuszeni do ucieczki z kraju przed szukającym ich w związku z tą sprawą Gestapo. Hemar przedostał się do Rumuni skąd trafił do Karpackiej Brygady w Egipcie i Palestynie gdzie służył w latach 1940-41. Brał udział m.in. w walkach pod Tobrukiem. W wojsku nie zaniechał dalszego pisania. Skomponował dla swojej brygady hymn, układając także melodię. W 1941 r w Aleksandrii powstał jeden z jego najsłynniejszych wierszy „Modlitwa”.  Tutaj zamieszczam fragment.

Nie sprowadzaj nas cudem na Ojczyzny łono,
Ni przyjaźnią angielską, ni łaską anielską.
Jeśli chcesz nam przywrócić ziemię rodzicielską,
Nie wracaj darowanej. Przywróć zasłużoną.

Rozkazem generała Sikorskiego zostaje przeniesiony do Londynu gdzie z początkiem 1942 roku rozpoczyna pracę w Ministerstwie Informacji i Dokumentacji. Do jego zadań należało zwalczanie propagandy niemieckiej oraz… angielskiej. Niektórych może to dziwić. Brytyjczycy oficjalnie byli naszym sojusznikiem. Jednak to właśnie w parlamencie angielskim pojawiły się oskarżenia przeciwko Polakom jakoby armia polska była siedliskiem antysemityzmu. Broniąc dobrego imienia Polski tak oto Hemar pisał, do Timesa „"Jeśli jednak zbyt wielu Anglików jest skłonnych widzieć każdego Niemca, jako raczej 'dobrego', a każdego Polaka, jako raczej faszystę i antysemitę - proszę mnie nie podejrzewać, że jestem jednym z nich, ponieważ jestem Żydem". Po wojnie pozostał w Anglii. Tam nadal pisał i tworzył. Najpierw za sprawą kabaretu „Orzeł Biały” później dzięki stworzonemu przez siebie teatrowi o charakterze satyryczno-politycznym zwanym „teatrem Hemara” tutaj należy wspomnieć, że teatr emigracyjny Hemara był jedynym takim na świecie. Utrzymywał się sam bez jakichkolwiek dotacji z zewnątrz. Co więcej sam inicjator pisał dla niego teksty muzykę, był dyrektorem, reżyserem a nawet aktorem. Rok 1951 to początek współpracy z Radiem Wolna Europa gdzie z pomocą swojej satyry komentował wydarzenia bieżące. Hemar był pisarzem uniwersalnym. Tworzył skecze, dowcipy, sztuki dramatyczne. Był autorem 3000 piosenek, do których sam układał muzykę, setek wierszy, kilkunastu słuchowisk radiowych a także wierszy lirycznych, satyr, fraszek, parodii. Dzięki znajomości wielu języków parał się tłumaczeniem Szekspira i Horacjusza. Nie obca dla Hemara była także proza. Pisał reportaże, felietony, eseje, krytykę literacką, a nawet traktat polityczny o Hitlerze. Hemar – pisarz renesansu. Chyba każdy zgodzi się z tym określeniem. Dlaczego więc jest tak mało go znany? Dlaczego na lekcjach polskiego młody Polak słyszy o Brzechwie, Tuwimie czy też Szymborskiej a o Hemarze cisza?

Hemar_2

Marian Hemar – antykomunista

Jego stosunek do radzieckiej zarazy zaczął kształtować się już w czasach młodości, kiedy bronił Lwowa przed bolszewickim najazdem. Później przyszły lata II wojny światowej i rozgoryczenie powojennym losem Polski. Patriota. Pisał o sobie tak: „Moja gorąca miłość nie może się pogodzić z inną Polską, tylko najlepszą, najszlachetniejszą, najuczciwszą w świecie. Uczyli mnie tej miłości Słowacki, Żeromski i Piłsudski” – nie mogąc się pogodzić z sowiecką okupacją Polski postanowił pozostać na zachodzie. Swoje stanowisko przedstawił w wierszu „Trzy Powody” Hemar należał do ludzi bezkompromisowych. Dlatego w jego twórczości możemy odnaleźć wiele takich tekstów jak „Katyń”, „Rozmowa”, „Moja przekora”, „Rocznica” czy „Ballada o jednym premierze”.

Fragment „Ballady o jednym premierze”

W Moskwie Josip Dżugaszwili
Długo duma. W pewnej chwili
Wzywa on Cyrankiewicza
I wskazówki mu wytycza.

Mówi jemu: Cyrankiewicz,
Ty nam polski kraj zbolszewicz
ja, cholera, w Polsce tera
Chcę mieć ciebie za premiera.

Inni, mówi, same dranie,
Do ciebie mam zaufanie,
Że Paljakom radę dasz.
Ty, powiada, człowiek nasz.

Cyrankiewicz stoi tam,
Ruki, znaczy się, pa szwam,
Rozkaz! - mówi. I od razu
Robi rząd, i w myśl rozkazu

Widzi kraj z zachwytem szczerem:
CYRANKIEWICZ JEST PREMIEREM.

Tego właśnie nie mogła mu wybaczyć cenzura PRL, która nie dopuściła nigdy do oficjalnej publikacji jego twórczości. Prawda i prześmiewczy ton jego tekstów dyskredytował lwowiaka w oczach polskich pachołków Stalina. Niestety po 1989 roku niewiele się zmieniło. Każdemu z nas znani są Tuwim, Brzechwa, Miłosz, Szymborska – gdzie jest Marian Hemar? W zasadzie komunistyczny zakaz publikacji jest już dawno nieaktualny, jednak nikt się o niego nie upomniał. Dlatego każdy z nas powinien robić to na własną rękę. Po tekstem znajdziecie link do recytowanego przez Edwarda Snopka wiersza Hemara „Rocznica” a także plik w wordzie, który zawiera ogromną ilość jego tekstów. Każdy znajdzie coś dla siebie.

Hemar_3

Na koniec kilka zdań na temat życia osobistego.

Pierwszą żoną Mariana Hemara była Maria Modzelewska. Małżeństwo nie wytrzymało jednak próby czasu, małżonkowie rozeszli się w sierpniu 1939 roku. Modzelewska podczas wojny wyjechała do USA. Informowała Hemara listownie, że unieważniła ich małżeństwo. Były to jednak niejasne sugestie. Hemara nie bardzo to interesowało, dlatego nie utrzymywał z nią kontaktu. 18 lipca 1946 roku ożenił się z amerykańską aktorką Caroll Ann Eric (popełnił nieświadomie bigamię). Oficjalnie Modzelewska unieważniła małżeństwo z Hemarem w USA w 1956 roku. Marian Hemar zmarł w Anglii 11 lutego 1972 roku w Dorinkg pod Londynem. Pochowany został na cmentarzu w Coldharbour w pobliżu Leith Hill.

Wiersze Hemara

 

 

PS. Jeżeli ktoś słyszał, posiada informacje na temat zapomnianych, ciekawych czy też po prostu kontrowersyjnych postaci związanych z Wielkopolską lub Polską proszę o kontakt: aktyn@wiaralecha.pl

 
Wiara Lecha na Facebooku