Tu jesteś:

Start » Czytelnia » Inne » BOHATEROWIE: ROTMISTRZ WITOLD PILECKI
BOHATEROWIE: ROTMISTRZ WITOLD PILECKI
Ocena użytkowników: / 26
SłabyŚwietny 
Wpisany przez Amalaryk   
czwartek, 05 maja 2011 14:46
AddThis Social Bookmark Button

Zdjcie_6Okres, w którym przyszło żyć czytającym niniejsze słowa, zwany przez kronikarzy XXI wiekiem, to czas pełen pośpiechu, wyścigu szczurów, upadku pewnych wartości, ale także czas wielkich możliwości. Jednakże patrząc na ostatnie wydarzenia człowiek dochodzi do wniosku, że pojawia się co raz więcej minusów. Absurdalne zakazy stadionowe i kary nakładane na kluby, krucjata antykibolska, która jest tematem zastępczym prawdziwych problemów, które trawią naszą Ojczyznę.

 

 

Każdy zapewne miewał chwile zwątpienia, miał dość wszystkiego i wszystkich. Jednak, kto jest kibicem ma w sercu motto nigdy się nie poddawaj. Współczesne problemy, owe minusy, mają wiele czynników, jednym z nich zapewne jest brak autorytetów, wzorów do naśladowania, tak bardzo potrzebnych do kształtowania osobowości młodego człowieka. Może i ciężko o autorytety wśród żyjących, jednakże mamy historię. Już starożytni mawiali Historia est magistra vitae. Właśnie dzięki historii, na jej kartach można znaleźć przykłady osób, których dokonania, życie oraz osobowość sprawiają, iż problemy życia doczesnego stają się jakoś mniej dotkliwe.

Niniejszy tekst ma na celu przybliżenie sylwetki Witolda Pileckiego, rotmistrza kawalerii Wojska Polskiego, kawalera Orderu Orła Białego, uczestnika wojny polsko – bolszewickiej, kampanii wrześniowej, żołnierza Armii Krajowej, więźnia Auschwitz – Birkenau, zamordowanego ostatecznie przez władze komunistyczne powojennej Polski.

Witold Pilecki urodził się 13 maja 1901 roku w Ołońcu (Rosja) w rodzinie dotkniętej represjami za udział jej członków w Powstaniu Styczniowym. Dziadek rotmistrza, Józef Pilecki, spędził siedem lat na Syberii. Natomiast jego ojciec, Julian, po skończeniu studiów został leśnikiem w Karelii. Matka, Ludwika, zajmowała się domem.

Dla podtrzymania rodzinnych tradycji młody Pilecki dość często z rodziną wyjeżdżał na Nowogródczyznę.  W 1910 roku Ludwika Pilecka wraz ze swoimi dziećmi przeniosła się do Wilna, aby zapewnić swoim dzieciom lepszą edukacją. Przyszły rotmistrz rozpoczął naukę w szkole handlowej (tzw. gimnazjum komercyjne).

Pierwszą wojnę światową przyszło spędzić Witoldowi Pileckiemu na Mohylewszczyźnie, gdzie wstąpił do zakazanego przez carską Rosję harcerstwa (w 1916 roku założył własną drużynę).

Po zakończeniu działań wojennych w Rosji zapanował chaos, który dotknął także Pileckich. Ludwika Pilecka wobec braku kontaktu z mężem starała się chronić swoje dzieci, udając się do Wilna a następnie do zrujnowanego majątku Sukurcze.

Witold Pilecki około roku 1918

Zdjcie_1

Jesienią 1918 roku Pilecki wrócił do Wilna, w celu kontynuacji nauki, tym razem w gimnazjum imienia Joachima Lelewela. Koniec wojny przyniósł Polsce wolność oraz wojnę. Tym razem z czerwonym najeźdźcą. Młody Pilecki brał czynny udział w obronie Wilna, a po jego kapitulacji wycofał się wraz ze swoim oddziałem. Następnie walczył pod rozkazami podpułkownika (wówczas rotmistrza) Jerzego Dąbrowskiego Łupaszki (w literaturze spotyka się również inne wersje jego nazwiska: Dąmbrowski, Dombrowski), słynnego zagończyka. Jesienią 1919 roku został zdemobilizowany i powrócił do nauki.

Na wieść o kolejnej bolszewickiej ofensywnie ponownie wstąpił do wojska. Zasilił szeregi 211 Ochotniczego Pułku Ułanów Nadniemeńskich (po wojnie pułk został scalony z 23 Pułkiem Ułanów Grodzieńskich). W jego szeregach brał udział w bitwie warszawskiej, bitwie w Puszczy Rudnickiej oraz w walkach o wyzwolenie Wilna. Za zasługi dwukrotnie został odznaczony Krzyżem Walecznych.

Zakończenie działań wojennych pozwoliło Witoldowi Pileckiemu na dokończenie nauki. W 1921 roku złożył egzamin maturalny. Zaangażował się również w działalność Związku Bezpieczeństwa Kraju oraz odbył kurs w Szkole Podchorążych Rezerwy Kawalerii.

Zdjęcie z tego okresu

Zdjcie_2

Ze względu na sytuację finansową rodziny musiał przerwać studia na Uniwersytecie im. Stefana Batorego. W 1926 roku odziedziczył majątek rodzinny. Okres dwudziestolecia wojennego w życiu Witolda Pileckiego to czas, który wypełniało życie rodzinne, prace społeczne, odbudowa zrujnowanego majątku, regularne szkolenia kawaleryjskie, które zaowocowały oficerskim awansem. Przyszły rotmistrz także malował, zachowało się jego kilka obrazów religijnych i baśniowych namalowanych dla dzieci. W 1938 roku Witold Pilecki został odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi za zaangażowanie w prace społeczne.

W 1929 roku Pilecki poznał Marię Ostrowską, młodą nauczycielką, która w 1931 roku została jego żoną. Państwo młodzi zamieszkali w Sukurczach. Najpierw urodził się im syn, a następnie córka.

Maria i Witold Pileccy

Zdjcie_3

Rodzina Pileckich

Zdjcie_4

W przededniu wybuchu II wojny światowej Witold Pilecki, wówczas podporucznik rezerwy, został zmobilizowany. Przydzielono go do szwadronu kawalerii 19. Dywizji Piechoty, która wchodziła w skład Armii Prusy.

Przyszły rotmistrz brał czynny udział w kampanii wrześniowej. Najpierw w walkach 19. Dywizji Piechoty rozbitej w nocy 5/6 września, a następnie w walkach 41. Rezerwowej Dywizji Piechoty (był tam zastępcą dowódcy kawalerii dywizyjnej). Po ataku ZSRR na Polskę oddział, w którym walczył Pilecki zmierzał w kierunku granicy polsko – rumuńskiej. Ostatecznie 41. Rezerwowa Dywizja Piechoty została rozbita przez Niemców 22 września. Witold Pilecki postanowił przejść do konspiracji.

Pilecki włączył się aktywnie w działalność Tajnej Armii Polskiej, gdzie zajmował się głównie kwestiami organizacyjnymi. Tajna Armia Polska do roku 1941 funkcjonowała równolegle do innych organizacji konspiracyjnych, jednak ostatecznie podporządkowała się Związkowi Walki Zbrojnej.

Po zakończeniu kampanii wrześniowej Niemcy przystąpili do zaprowadzania własnego porządku. Między innymi zaczęły powstawać obozy koncentracyjne, które bardzo szybko zyskały złą sławę. Problematyczną kwestią było uzyskanie wiarygodnych informacji na temat sytuacji wewnątrz obozów. Tutaj wielką odwagą i poświęceniem wykazał się Witold Pilecki, który dobrowolnie udał się do Auschitz. Trafił tam jako Tomasz Serafiński (nr 4859). Pilecki miał zorganizować w obozie konspirację i dostarczyć wiarygodnych źródeł. Wkrótce również został awansowany na porucznika.

Zdjęcie więzienne Witolda Pileckiego

Zdjcie_5

W obozie porucznik Pilecki doznał szoku, który wywołała zastana tam sytuacja. Ponadto w trakcie pobytu w obozie Witold Pilecki ciężko chorował. Mimo tych wszystkich przeciwności losu udało mu się stworzyć sprawnie działającą organizację konspiracyjną  - Związek Organizacji Wojskowych, a także doprowadzić do porozumienia przedstawicieli partii politycznych, którzy wtedy przebywali w obozie.

W czasie świąt wielkanocnych w 1943 roku przyszłemu rotmistrzowi udało się zbiec z obozu wraz z dwoma współwięźniami. Ostatecznie dotarli do Warszawy z nadzieją, iż będą mogli zbrojnie odbić pozostałych współwięźniów. Tuż po ucieczce Pilecki spotkał autentycznego Tomasza Serafińskiego, z którym zawarł przyjaźń.

Niestety nadzieje pozostały płonne, albowiem Armia Krajowa nie dysponowała wówczas takimi siłami, które pozwoliłyby uwolnić wszystkich więźniów. Awansowany do stopnia rotmistrza, Witold Pilecki pomagał rodzinom więźniów i aktywnie udzielał się w konspiracji.

W 1944 roku zdawano sobie sprawę, iż wkrótce na tereny Polski wkroczy Armia Czerwona, w celu walki z Niemcami. Jednakże zdawano sobie również sprawę, iż Armia Czerwona może na dłużej „zagościć” w Polsce. Dlatego powołano organizację NIE – pod dowództwem pułkownika Augusta Emila Fieldorfa, do której przydzielono rotmistrza Pileckiego. Organizacja NIE miała przygotować społeczeństwo na kolejny etap walki o niepodległość, tym razem z ZSRR. Rozwój NIE przerwało Powstanie Warszawskie.

W trakcie powstania rotmistrz walczył najpierw jako szeregowy żołnierz w Zgrupowaniu Chrobry II, jednakże w późniejszym etapie walk ujawnił swój stopień wojskowy i objął dowództwo nad kampanią, a następnie nad batalionem.

Po powstaniu rotmistrz trafił do obozu, w którym doczekał się zakończenia wojny. Następnie udał się na Zachód, gdzie przy oddziałach Polskich Sił Zbrojnych powrócił do zdrowia. W grudniu 1945 roku wrócił do Warszawy.

Zakończenie II wojny światowej nie przyniosło Polsce spodziewanej wolności. Za wszelkimi działaniami nowych władz stały bagnety Armii Czerwonej, a przejmujący władzę komuniści skrupulatnie wypełniali polecenia Moskwy. Wielką niewiadomą był też los osób, które w trakcie wojny zaangażowały się w działalność konspiracyjną. Odpowiedź nadeszła szybko – masowe aresztowania i egzekucje żołnierzy Armii Krajowej i nie tylko, potwierdziły, iż nowa władza chce zaprowadzić swoje porządki.

Rotmistrz Pilecki w roku 1945

Zdjcie_6

Sytuacja Witolda Pileckiego, jak i wielu mu podobnych, po zakończeniu wojny była bardzo trudna. Rozwiązana została Armia Krajowa, rozwiązana została organizacja NIE. Strukturę konspiracyjną trzeba było tworzyć od nowa. Powstawały nowe organizacje, które na celu miały walkę o wolną Polskę, m.in. Wolność i Niezawisłość.

W tym czasie rotmistrz Pilecki, ukrywający się pod nazwiskiem Roman Jezierski, zbierał informację na temat sytuacji w kraju, a także spisywał wspomnienia z czasów konspiracyjnych w obozie. Wszystkie informacje przekazywał kurierom, którzy udawali się do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie.

Z uwagi na bezpieczeństwo rodziny i swoje rotmistrz mieszkał sam, a z żoną widział się raz na dwa tygodnie. Utrzymywał się m.in. z pracy magazyniera.

W czerwcu 1946 roku Witold Pilecki otrzymał rozkaz opuszczenia Polski od generała Władysława Andersa. Rotmistrz mimo niebezpieczeństwa, a także ze względów rodzinnych pozostał w Ojczyźnie.

Komunistyczne władze walczyły z opozycją wszelkimi metodami. Pozyskiwano również osoby, które działały w konspiracji w czasie wojny. Przez taką osobą – Leszka Kuchcińskiego (wprowadzonego w struktury WiN, byłego członka Tajnej Armii Polskiej) – aresztowany został rotmistrz Witold Pilecki. Miało to miejsce 8 maja 1947 roku.

Postanowienie o pociągnięciu do odpowiedzialności karnej

Zdjcie_6a

Zdjcie_6b

Rotmistrza przetrzymywano w X Pawilonie mokotowskiego więzienia, gdzie był torturowany przez funkcjonariuszy bezpieki. W trakcie rozmowy (jak się okazało, ostatniej) z żoną miał powiedzieć: Oświęcim to była igraszka, w kontekście jego sytuacji w więzieniu.

Zdjęcia zrobione tuż po aresztowaniu

Zdjcie_7

Wycieńczony torturami rotmistrz podpisał zeznania, które spowodowały, iż tortury się skończyły, a sam Pilecki żył nadzieją, że w trakcie procesu uda mu się obalić zarzuty wroga ludu i Polski ludowej, oczywiście postawione przez władze komunistyczne.

Pierwsze strony protokołu z przesłuchania Witolda Pileckiego

Zdjcie_7a

Zdjcie_7b

Proces Pileckiego i jego współpracowników z konspiracji – tzw. proces grupy Witolda -  rozpoczął się 3 marca 1948 roku.  Oskarżono rotmistrza o nielegalne przekroczenie granicy, posługiwanie się fałszywymi dokumentami, brak rejestracji w Rejonowej Komendzie Uzupełnień, nielegalne posiadanie broni palnej, prowadzenie działalności szpiegowskiej na rzecz generała Władysława Andersa oraz przygotowywanie zamachu na grupę dygnitarzy Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego.

Rotmistrz w czasie procesu

Zdjcie_8

Ława oskarżonych w czasie procesu

Zdjcie_9

Przewodniczącym składu sędziowskiego był podpułkownik Jan Hryckowian, a członkami składu byli: sędzia wojskowy kapitan Józef Badecki, ławnik kapitan Stefan Nowacki i protokolant porucznik Ryszard Czarkowski. Natomiast oskarżycielem był wiceprokurator Naczelnej Prokuratury Wojska Polskiego major Czesław Łapiński. Warto dodać, iż podpułkownik Hryckowian i major Łapiński byli dawnymi oficerami Armii Krajowej.

W dniu 15 marca 1948 roku ogłoszono wyrok, na mocy którego Witold Pilecki i dwójka jego współpracowników została skazana na śmierć. W uzasadnieniu sąd wojskowy podał: dopuścili się najcięższej zbrodni stanu i zdrady narodu, cechowało ich wyjątkowe napięcie złej woli, przejawiali nienawiść do Polski Ludowej i reform społecznych, zaprzedali się obcemu wywiadowi i wykazali szczególną gorliwość w akcji szpiegowskiej. Prośby o ułaskawienie skierowane do prezydenta Bolesław Bieruta przez obrońcę, przez przyjaciół oświęcimskich i przez Marię, żonę Pileckiego zostały odrzucone.

Fragment wyroku z dnia 15 marca 1948 roku

Zdjcie_9a

List rotmistrza do Bolesława Bieruta

Zdjcie_9ab

Zdjcie_9b

Zdjcie_9c

Zdjcie_9d

Karę śmierci wykonano 25 maja 1948 roku o godzinie 21.30. Ciało rotmistrza pogrzebano prawdopodobnie na tzw. Łączce dziś kwatera Ł cmentarza Powązkowskiego.

Raport z wykonania wyroku śmierci

Zdjcie_10

W 1990 roku rotmistrz i jego współpracownicy zostali uniewinnieni przez Sąd Najwyższy, a w 2006 roku prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński odznaczył pośmiertnie Witolda Pileckiego Orderem Orła Białego, za zasługi na rzecz Ojczyzny.

Po roku 1989 roku można było rozpocząć dyskusję o zapomnianych bohaterach, żołnierzach wyklętych, którzy mając w sercu Polskę, ginęli w komunistycznych więzieniach. Rotmistrz Witold Pilecki za swoje dokonania został patronem wielu szkół, ulic, parków. Ku jego pamięci organizowany jest Marsz Rotmistrza w dniu jego urodzin (13 maja), na który serdecznie zapraszamy czytających niniejsze słowa.

Pomnik rotmistrza w Grudziądzu

Zdjcie_11

Marsz Rotmistrza - to uhonorowanie wielkiego bohatera, rotmistrza Witolda Pileckiego, ale także wszystkich tych, którzy w XX wieku mieli odwagę walczyć za wolną Polskę, oddając Ojczyźnie wszystko, nie żądając nic w zamian.

Do zobaczenia na Marszu Rotmistrza – 13 maja 2011 roku, zbiórka na Placu Wolności o godzinie 18.30.

Chwała Bohaterom!

Warto pamiętać.

 
Wiara Lecha na Facebooku