Tu jesteś:

Start » Czytelnia » Inne » Tak się bawi, tak się bawi, Lech Poznań!
Tak się bawi, tak się bawi, Lech Poznań!
Ocena użytkowników: / 11
SłabyŚwietny 
Wpisany przez ede   
poniedziałek, 17 maja 2010 09:05
AddThis Social Bookmark Button

szaleW mediach pojawiły się pierwsze negatywne opinie dotyczące świętowania zdobycia Mistrzostwa Polski przez poznański KKS. Oczywiście winowajcą staje się powoli Wiara Lecha, organizacja, która we wszystkich swoich mediach zamieściła odezwę: Porządek musi być – jak świętować Mistrzostwo Polski. Teraz nadszedł czas na kolejny krok prawdziwych kiboli. Stowarzyszenie Wiara Lecha zobowiązuje się do pokrycia kosztów naprawy zabytków, które ucierpiały podczas świętowania.

 

Główne problemy jakie pojawiły się dotyczą braku wystarczającej liczby toalet, sterty śmieci po imprezie oraz uszkodzonych pomników. Każdy kto choć raz wziął udział w dużej imprezie masowej dobrze wie jak wygląda przestrzeń następnego dnia. Niezależnie czy będzie to Berlin, czy Poznań, czy koncert rockowy czy wydarzenie sportowe, śmieci w gigantycznych ilościach pojawić się muszą. Od tego są służby porządkowe, żeby następnego dnia bez marudzenia posprzątały. Przecież to ich „chleb”.
Problem z toaletami w obrębie Starego Rynku jest trudniejszy do rozwiązania. Z pewnością współpracować powinni zarówno restauratorzy udostępniający toalety, jak i administratorzy kamienic, którzy powinni przypilnować, aby ich bramy w dniu imprez masowych były zamknięte. Rozwiązanie tego problemu to jednak głównie inicjatywa Miasta. Myślę, że wszyscy chcemy, aby nie robić z Poznania drugiego Dublina i skutecznie wyeliminować zanieczyszczanie kamienic.
Pozostaje kwestia uszkodzonych zabytków. Ten problem zamierza rozwiązać Wiara Lecha finansując ich naprawę. Czy jednak da się uniknąć wchodzenia na rusztowania, pomniki, latarnie? Oczywiście zawsze przed imprezami masowymi związanymi ze światem kibiców nasza organizacja będzie apelować jak zachowywać się powinni prawdziwi kibole. Natomiast nie jesteśmy wstanie uniknąć tego typu zjawisk. Tłum rządzi się swoimi prawami. Tłum Wielkopolan, kiboli Kolejorza, wykazał się rozsądkiem i samodyscypliną. Pomimo incydentów oraz wyżej wspomnianych problemów, obyło się bez większych szkód i ekscesów, co w doniesieniach prasowych potwierdza rzecznik wielkopolskiej policji, Andrzej Borowiak.


Warto skupić się nad jeszcze jedną kwestią. W zeszłą sobotę w obrębie Starego Rynku organizowane były dwie duże imprezy: kibicowksiego świętowanie Mistrza Polski oraz Noc Muzeów. Z pewnością część osób odczuwała dyskomfort kibolskiego temperamentu. Było dla nich za głośno, być może za tłoczno. Natomiast nie doszło do zdarzeń, za które trzebaby się wstydzić. Incydent oczywiście można do woli nagłaśniać. Można pisać farmazony o „okupowanej Warszawie”. Natomiast nie da się napisać o atakach hord kiboli na biednych zwiedzających, gdyż po prostu nie miały takie miejsca. Swoją drogą chyba tylko w Poznaniu jest możliwe przeprowadzenie tak różnych emocjonalnie imprez w jednym miejscu i czasie. Znów Wielkopolska górą.

DSC_0527


W sobotę cały Poznań świętował powrót Mistrza. Byliśmy uczestnikami wielkiej imprezy masowej. Osobiście takich tłumów na Starym Rynku jeszcze nie widziałem. Pomimo incydentów i obszarów do poprawy, Poznań oraz kibice zdali egzamin.  Nie zawsze dostaje się celujący, natomiast cenzurka: „dobry” jest jak najbardziej zasłużona. Kto chce, niech skupią się nad śmieciami czy „hałaśliwym” dopingu. Media mogą pisać, o incydentach, jeśli tylko to widzą. My jednak wiemy, że Wielkopolanie wykonali kawał dobrej roboty godnie zachowując się w chyba największej masowej imprezie, jaką gościł Stary Rynek. Wiara Lecha oświadcza, że zobowiązuje się do pokrycia kosztów naprawy zabytków, które ucierpiały podczas świętowania zdobycia, po długich siedemnastu latach, tytułu Mistrza Polski przez poznański KKS. Tyle po stronie kiboli.

Przeczytaj: Oświadczenie Wiary Lecha dotyczące sobotniego świętowania Mistrzostwa Polski na Starym Rynku.

 
Wiara Lecha na Facebooku