Dzisiaj trochę nietypowo. Trochę sentymentalnie, smutno... Miniony tydzień to czas zadumy, nostalgii, wspomnień. To okres, w którym zadaliśmy sobie wiele pytań, niektóre pozostaną bez odpowiedzi. Pewne wydarzenia na zawsze pozostaną w naszych myślach i sercach. Życie jednak płynie dalej, bo płynąć musi.
Chcąc uciec od wszechobecnego we wszystkich mediach tematu narodowej tragedii, zupełnie przypadkiem, podczas przeglądania internetu natrafiłem na pewien film. Bez żadnego słowa, opowiadał on historię, która stała się inspiracją do tego tekstu.







